Ruszyła budowa morskiej farmy wiatrowej Baltic Power

fot: Pixabay.com

Kluczowym czynnikiem sukcesu rozwoju naszej branży offshore jest ciągłość inwestycji i ich przewidywalność w długiej perspektywie

fot: Pixabay.com

Orlen i kanadyjski Northland Power rozpoczęły budowę pierwszej farmy wiatrowej na polskiej części Bałtyku. Zainstalowano już 2 z 78 monopali, na których montowane będą turbiny wiatrowe. Farma Baltic Power o mocy 1,2 GW rozpocznie produkcję w 2026 r. - podał w czwartek koncern.

Orlen poinformował, że po miesiącach przygotowań 11 statków ruszyło na morze, by rozpocząć budowę fundamentów pierwszej farmy wiatrowej Baltic Power na polskich wodach Bałtyku. W ramach prowadzonych prac zainstalowano już 2 z 78 monopali, 100-metrowych konstrukcji, na których montowane będą turbiny wiatrowe o mocy 15 MW.

“Baltic Power to pierwsza i najbardziej zaawansowana inwestycja w morską energetykę wiatrową na polskich wodach Bałtyku“ - podkreślił koncern. Dodał, że farma o łącznej mocy 1,2 GW rozpocznie produkcję w 2026 r. i będzie mogła zasilić ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.

“Nasza nowa strategia to konkrety i działania. Widać to na przykładzie pierwszej polskiej farmy wiatrowej na morzu. Po kilku miesiącach bardzo intensywnych prac z satysfakcją ogłaszamy, że pierwsze fundamenty farmy Baltic Power zostały zainstalowane“ - wskazał prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany w czwartkowym komunikacie. Jak zaznaczył, 2025 r. będzie przełomowy dla tego projektu.

- Setki naszych pracowników będzie prowadziło największe w historii prace instalacyjne na morzu, by już w 2026 r. po raz pierwszy energia z Bałtyku popłynęła do odbiorców - dodał Fąfara.

Zwrócił uwagę, że morska farma wiatrowa Baltic Power to czyste, stabilne i bezpieczne źródło energii, które będzie napędzało polską gospodarkę, a także polskie firmy, które - jak zauważył - będą rozwijały się razem z projektem.

Prezes kanadyjskiego Northland Power Christine Healy oceniła, że “instalacja pierwszych fundamentów farmy wiatrowej Baltic Power to ważny moment w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce“.

- Dzisiejszy kamień milowy jest świadectwem silnego partnerstwa pomiędzy Northland a Grupą Orlen i dodatkowo umacnia nasze wspólne zaangażowanie w przyszłość energetyczną Polski - dodała.

Orlen przypomniał, że morska energetyka wiatrowa jest ważnym elementem nowej strategii Grupy Orlen, która przewiduje realizację wspólnie z partnerami ponad 4 GW mocy zainstalowanej na Bałtyku.

Jak podał koncern, morski plac budowy farmy wiatrowej Baltic Power to obszar około 130 km kw., porównywalny do powierzchni Gdyni. Jest on zlokalizowany 23 km na północ od linii brzegowej Bałtyku, na wysokości Choczewa i Łeby. Instalowane tam obecnie monopale o masie do 1700 ton i średnicy ponad 9 metrów są osadzane przez pływający dźwig, który wbija je w dno Bałtyku na głębokość około 40 metrów. Oprócz dźwigu na morzu w rejonie inwestycji pracuje również kilkanaście innych statków - jednostki wspierające, holowniki, statki do transportu personelu i sprzętu, jednostki do monitoringu środowiskowego oraz jednostki dozorowe. Całość prac i ruchu morskiego wokół budowy przez całą dobę nadzoruje Morskie Centrum Koordynacyjne Baltic Power.

Według Orlenu, w ramach przedsięwzięcia w dalszej kolejności na morskim placu budowy instalowane będą elementy przejściowe, łączące fundamenty z turbinami, następnie same turbiny, morskie stacje elektroenergetyczne i kable łączące je z turbinami oraz kable eksportujące wyprodukowaną energię na ląd.

Projekt zakłada maksymalne wykorzystanie lokalnych dostawców w całym 30-letnim cyklu życia farmy wiatrowej - podkreślił koncern.

“Kluczowe elementy takie jak gondole turbin, kable, konstrukcje stalowe morskich stacji odbiorczych czy elementy fundamentów powstają m.in. w fabrykach w Szczecinie, Bydgoszczy, Trójmieście, Żarach i Niemodlinie“ - wskazał Orlen. Wspomniał też, że Baltic Power korzysta również z usług polskich dostawców w obszarze badań geologicznych, usług projektowych czy logistyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej

Europejskie kopalnie liczą wysokość emisji metanu. Polski fizyk: W ogóle nie wierzę w te liczby

Niemieckie, czeskie i polskie kopalnie węgla brunatnego liczą emisje metanu. Z danych wynuka, że systematycznie spadają. Fizyk dr inż. prof. nadzw. Jarosław Nęcki z Akademii Górniczo-Hutniczej nie wierzy w podawane przez te kraje dane, podważa ich wysokość i metodologię badań. Czy te spadki to rzeczywiście  skutek zmiany w przepisach, która pozwala kopalniom na dowolne interpretowanie wyników dotyczących emisji? Sprawę tę nagłośniła Agencja Bloomberg.