Ruszyła budowa kolejki narciarskiej w Wiśle Cieńkowie

W Wiśle Cieńkowie ruszyła budowa kolejki narciarskiej na stoku należącym do Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej, której udziałowcem jest Kompania Węglowa. Jak poinformował portal nettg.pl Piotr Wilhelm, prezes NAT, prace na stoku prowadzi znana w Polsce firma słowacka „Tatrapoma.”

 

- Jestem przekonany, że zimą narciarze będą wyjeżdżali na górę nową, czteroosobową kolejką krzesełkową. Jej przepustowość jest znacznie większa od wyciągu orczykowego, który działał wcześniej. Teraz ponad dwa tysiące osób będzie wyjeżdżało na górę w ciągu godziny – zaznacza prezes Wilhelm, który nadmienia, że w trakcie sezonu zimowego ze stoku korzystają w głównej mierze narciarze górnicy.
 

W Wiśle modernizowany jest wyciąg narciarski, natomiast w Brennej ma dojść do sprzedaży prawa użytkowania wieczystego działki wraz z prawem własności kompleksu budynków byłego ośrodka wypoczynkowego „Wawel”. Jego właściciel, Kompania Węglowa, właśnie ogłosił przetarg ustny. Cena wywoławcza to 1 mln 220 tysięcy złotych brutto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.