Ruszyła budowa kolejki narciarskiej w Wiśle Cieńkowie

W Wiśle Cieńkowie ruszyła budowa kolejki narciarskiej na stoku należącym do Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej, której udziałowcem jest Kompania Węglowa. Jak poinformował portal nettg.pl Piotr Wilhelm, prezes NAT, prace na stoku prowadzi znana w Polsce firma słowacka „Tatrapoma.”

 

- Jestem przekonany, że zimą narciarze będą wyjeżdżali na górę nową, czteroosobową kolejką krzesełkową. Jej przepustowość jest znacznie większa od wyciągu orczykowego, który działał wcześniej. Teraz ponad dwa tysiące osób będzie wyjeżdżało na górę w ciągu godziny – zaznacza prezes Wilhelm, który nadmienia, że w trakcie sezonu zimowego ze stoku korzystają w głównej mierze narciarze górnicy.
 

W Wiśle modernizowany jest wyciąg narciarski, natomiast w Brennej ma dojść do sprzedaży prawa użytkowania wieczystego działki wraz z prawem własności kompleksu budynków byłego ośrodka wypoczynkowego „Wawel”. Jego właściciel, Kompania Węglowa, właśnie ogłosił przetarg ustny. Cena wywoławcza to 1 mln 220 tysięcy złotych brutto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.