Ruszył projektBenga\" w Mozambiku

Benga mozambik2 riversdalemining com

fot: riversdalemining.com

W ramach projektu "Benga" w Mozambiku ma zostać wydobyte 20 mln ton węgla w ciągu najbliższych 25 lat

fot: riversdalemining.com

Projekt wydobycia węgla w Mozambiku pod nazwą Benga, o którym pisaliśmy już w nettg.pl, został oficjalnie otwarty 13 kwietnia – poinformował serwis prasowy spółki Riversdale Mining. W uroczystym otwarciu wziął udział prezydent Republiki Mozambiku Armando Emilio Guebuza.

Pierwsza kwota jaka zostanie zainwestowana w kopalnię odkrywkową wynosi 270 mln dolarów, a finalny koszt związany z projektem ma sięgnąć jednego miliarda.

- Kopalnia uruchomiona w ramach projektu będzie jednym z najważniejszych zagranicznych przedsięwzięć uruchomionych na terenie Mozambiku – twierdzi Michael O'Keeffe z kierownictwa Riversdale.

Projekt Benga jest realizowany w ramach Joint Venture przez dwa przedsiębiorstwa: Riversdale Mining, którego udział wynosi 65 proc. oraz Tata Steel z udziałem 35 proc.

Efekt jaki przedsiębiorstwa zamierzają osiągnąć poprzez realizację projektu to wydobycie ok. 20 milionów ton węgla w ciągu najbliższych 25 lat. Eksport wydobywanego surowca ma rozpocząć się w 2011 roku.

Spółki zamierzają w ramach projektu uruchomić w Mozambiku także elektrownię.

Riversdale Mining zapowiada, że ok. 15 proc. zysku osiągniętego z wydobycia w Mozambiku będzie zainwestowane w rynek lokalny, stwarzając szanse rozwoju dla mniejszych przedsiębiorstw na terenie kraju.

Czytej też: W Mozambiku powstanie nowa kopalnia

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.