Ciepłe mieszkanie z budżetem 1 mld zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na rosnącym wolumenie gazu sprzedawanego na wolnym rynku skorzystają też klienci

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Maksymalna dotacja w programie Ciepłe mieszkanie dla właścicieli i najemców lokali to ok. 44 tys. zł; dla wspólnot - 375 tys. zł - informuje wiceszef NFOŚiGW Paweł Mirowski. W piątek, 29 września, rusza 2. edycja programu z budżetem 1 mld zł; można w nim otrzymać dotację np. na wymianę kopciucha w mieszkaniu.

W piątek rusza druga odsłona antysmogowego programu Ciepłe mieszkanie. To odpowiednik programu Czyste powietrze, który skierowany jest dla mieszkańców zabudowy wielorodzinnej. Budżet obecnej edycji programu, to 1 mld zł.

Dzięki programowi Ciepłe mieszkanie można wymienić m.in. przestarzałe, wysokoemisyjne, a tym samym nieekologiczne piece na kotły gazowe, kotły na pellet drzewny o podwyższonym standardzie, ogrzewanie elektryczne, pompy ciepła. Z pieniędzy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) można też lokal podłączyć do efektywnego zbiorczego źródła ciepła w budynku czy do sieci ciepłowniczej. Dofinansowywana jest też wymiana okien i drzwi, a także wykonanie lub modernizacja instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej.

Wiceprezes NFOŚiGW Paweł Mirowski zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że w startującym w piątek naborze mogą aplikować gminy. Program Ciepłe mieszkanie różni się od sztandarowych programów, takich jak Mój prąd czy Czyste powietrze tym, iż potencjalny chętny (osoba fizyczna) nie składa wniosku o dotację bezpośrednio do Narodowego Funduszu lub wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska. W pierwszej kolejności musi zgłosić się do gminy, która to podpisuje umowę z mieszkańcem.

- Zainteresowanie programem Ciepłe mieszkanie jest wprost uzależnione od tego, jak gminy aktywnie zbiorą informację od swoich mieszkańców o chęci uczestnictwa w programie. Mieszkaniec sam wniosku o dotację złożyć nie może. Polega to na tym, że np. właściciel mieszkania zgłasza się do swojego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta i informuje go o chęci uczestnictwa w programie i wymianie kopciucha. Następnie gmina - i to już zależy od niej samej, czy zbierze kilku czy kilkudziesięciu chętnych - w imieniu swoich mieszkańców występuje do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska z wnioskiem o przyznanie środków. Potem po otrzymaniu środków gmina podpisuje umowy z mieszkańcami i po realizacji inwestycji wypłaca im dotacje - tłumaczy Mirowski.

Wiceprezes wskazał, że właśnie z tego powodu Fundusz informował o programie wcześniej, by gminy mogły zrobić wstępne rozeznanie wśród mieszkańców w zabudowie wielorodzinnej. Niektóre z samorządów tak właśnie zrobiły i teraz będą wiedzieć, o jakie środki mają aplikować do wojewódzkich funduszy. Ważne jest, aby gminy zgłaszały rzeczywiste zapotrzebowanie, tak by jeden samorząd nie blokował drugiemu środków - dodał.

Mirowski poinformował, że w drugiej edycji programu lista potencjalnych beneficjentów jest szersza, ponieważ oprócz właścicieli lokali mieszkalnych o wsparcie mogą starać się też najemcy w komunalnej zabudowie znajdującej się w zasobie gminnym, jeżeli nie wszystkie lokale mieszkalne w budynku stanowią własność gminy oraz wspólnoty mieszkaniowe (od trzech do siedmiu lokali).

W ramach pierwszej grupy beneficjentów, czyli właścicieli mieszkań oraz najemców w zasobie komunalnym, program przewiduje trzy wysokości dotacji. Im dochód jest niższy tym dotacja będzie wyższa. Podstawowy poziom wsparcia dla tej grupy osób wynosi do 16,5 tys. zł (do 30 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji). Kolejny poziom - do 27,5 tys. zł (do 60 proc. kosztów). Najwyższa dotacja wynosi do 41 tys. zł - do 90 proc. kosztów inwestycji. Jeśli beneficjenci tej grupy mieszkają w gminie, która znajduje się na liście najbardziej zanieczyszczonych smogiem samorządów (za 2022 r. to 163 gminy), to wsparcie wzrośnie o dodatkowe 5 proc. Dotacje wynoszą wówczas odpowiednio: do 19 tys. zł; do 29,5 tys. zł, oraz do 43,9 tys. zł.

Mirowski podkreślił, że właściciele mieszkań oraz najemcy uczestnicząc w programie Ciepłe mieszkanie muszą zdecydować się na wymianę nieefektywnego źródła ciepła. Nie mogą np. ograniczyć się tylko do wymiany stolarki okiennej czy drzwi.

Dugą grupą beneficjentów są małe wspólnoty mieszkaniowe. Wiceszef NFOŚiGW wyjaśnił, że jeśli wspólnota zdecyduje się na wymianę źródła ciepła oraz kompleksową termomodernizację, to wówczas może otrzymać do 350 tys. zł dotacji. Przy wykonaniu kompleksowej termomodernizacji z wymianą źródła ciepłą oraz zakupem i montażem instalacji fotowoltaicznej dotacja wzrasta do 360 tys. zł, a przy wyborze, jako źródło ciepła pompy ciepła, wsparcie wyniesie nawet do 375 tys. zł. W przypadku, jeśli wspólnota wymieniła wcześniej źródło ogrzewania na bardziej ekologiczne i zdecyduje się jedynie na termomodernizację, to maksymalna kwota dotacji wyniesie do 150 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.