Rusza budowa pawilonu dla pingwinów w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym

fot: Krystian Krawczyk

Mieszkańcy Górnego Śląska mogą jak na razie najbliżej podziwiać pingwiny w Afrykarium we Wrocławiu

fot: Krystian Krawczyk

Zwiedzający Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie będą mogli wkrótce znów oglądać w tym miejscu pingwiny. W czwartek zainaugurowano budowę pawilonu dla tych ptaków, których nie było w śląskim zoo od 42 lat. Inwestycja ma zakończyć się jesienią.

- To znakomita informacja dla wszystkich, którzy odwiedzają Śląski Ogród Zoologiczny, miejsce, w którym kolejne pokolenia mieszkańców regionu mają możliwość uczenia się i poznawania zwierząt niewystępujących w naszym kraju - powiedział podczas inauguracji budowy marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski.

- Chcemy, by Śląski Ogród Zoologiczny łączył tradycję z nowoczesnością, poszerzał swoją ofertę i był coraz bardziej atrakcyjny dla odwiedzających, a to wymaga inwestycji i nowych propozycji. Taką właśnie inwestycję dziś inicjujemy - dodał.

Aby móc sprowadzić pingwiny do śląskiego zoo, konieczne jest wybudowanie nowego budynku i basenów ze stacją uzdatniania wody. Obiekt powstanie na dotychczasowym wybiegu dla nosorożców, w sąsiedztwie budynku małpiarni. W jego skład wejdzie budynek z zapleczem gospodarczym oraz basenem zewnętrznym o pojemności 220 m sześc., przy którym obserwować będzie można te zwierzęta.

Sam budynek, o powierzchni zabudowy 324 m kw., w najwyższym punkcie osiągnie 3,5 m wysokości i nie będzie udostępniony zwiedzającym. W jego wnętrzu znajdą się niezbędne do obsługi basenu urządzenia oraz pomieszczenia, w których na czas choroby i zabiegów hodowlanych pojedyncze osobniki oddzielane będą od reszty stada.

Zwiedzający będą mogli obserwować pingwiny na wybiegu zewnętrznym, pośród skał i zakamarków. Możliwa będzie również obserwacja ptaków pod wodą dzięki umożliwiającej to konstrukcji basenu. Budowa obiektów ma zakończyć się jesienią 2019 roku. W tym czasie planowane jest także sprowadzenie pingwinów Humboldta.

Jak przypominają przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, pierwsze pingwiny trafiły do chorzowskiego zoo w 1963 roku. Były to trzy pingwiny Humboldta, które przypłynęły do Polski z Holandii. Zwierzęta te szybko zyskały sympatię zwiedzających i stały się ich ulubieńcami. W archiwach przetrwało niewiele informacji dotyczących obecności tego gatunku w chorzowskim ogrodzie. Z zachowanych danych wynika, że pingwiny oglądać można było w śląskim zoo do października 1977 roku.

Pingwiny Humboldta (Spheniscus humboldti), nazywane również pingwinami peruwiańskimi, występują na wybrzeżach Peru i Chile. Ich naturalnym środowiskiem są morskie wybrzeża w rejonie oddziaływania zimnego prądu morskiego, zwanego Prądem Humboldta, któremu zawdzięczają swoją nazwę. To średniej wielkości ptaki, osiągające 56-70 cm długości ciała i wagę około 3,6-5,9 kg. Tworzą niezbyt liczne kolonie, żywią się przede wszystkim rybami. Pingwiny te należą do najbardziej zagrożonych gatunków tych ptaków. Liczebność ich populacji szacuje się na nie więcej niż 50 tys. osobników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.