Ruhrgas i DONG dostaną drugą szansę w Polsce

Eon ruhrgas1

fot: eon-ruhrgas.com

fot: eon-ruhrgas.com

Rada PGNiG wybrała VNG jako dostawcę gazu z Niemiec. Ale inni, w tym E.ON Ruhrgas nie stoją na straconej pozycji.

Rada nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) zdecydowała: to Verbundnetz Gaz (VNG) dostarczy nam gaz z Niemiec (400 mln m sześc. rocznie). Rywale PGNiG i VNG twierdzą, że wybór ma drugie dno. Jakby w odpowiedzi na to Gaz — System ogłosił w piątek przełomowy plan.

— VNG zaproponowało najkorzystniejszą cenę. To było najistotniejsze kryterium wyboru wskazane przez zarząd — mówi Stanisław Rychlicki, przewodniczący rady nadzorczej PGNiG.

Decydujący głos w sprawach strategicznych kontraktów handlowych gazowego monopolisty, zgodnie z jego statutem, ma minister skarbu. Państwo ma 85 proc. akcji PGNiG - napisał w poniedziałek \"Puls Biznesu\".

— Nie wiem, dlaczego rada nadzorcza i minister skarbu dopiero teraz podejmują decyzję. 30 lipca 2008 r. PGNiG pisemnie poinformował, że E. ON Ruhrgas nie został wybrany jako dostawca gazu od 1 października 2008 r. do 1 października 2011r. Podobne pismo dostali wtedy też Duńczycy (DONG Energy — red.) Z naszego punku widzenia przetarg został wtedy rozstrzygnięty — mówi Paul Wolters, dyrektor E. ON Ruhrgas w Polsce.

Zdaniem E. ON Ruhrgas, na odwołania od decyzji PGNiG jest już zdecydowanie za późno.

— Wybór innych ofert byłby już niemożliwy. 15 września minął termin, aby zarezerwować moce przesyłowe po stronie niemieckiej — twierdzi Paul Wolters

E. ON Ruhrgas nie zgadza się z tym, że oferta VNG była cenowo atrakcyjniejsza.

— Ceny gazu w tych trzech ofertach tylko nieznacznie się różniły. PGNiG wybrał VNG, bo przestał liczyć na gazociągi Baltic Pipe i Skanled (kluczowe projekty nowych dróg importu gazu — red.), a liczy na możliwość podłączenia się do gazociągu Opal wspólnie z VNG. Taka decyzje wydaje się ekonomicznie rozsądna — stwierdza Paul Wolters.

Gazociąg Opal ma być przedłużeniem w kierunku południowym (Czechy Słowacja) wzbudzającego w Polsce ogromne kontrowersje gazociągu północnego. Będzie on biegł z Rosji do Niemiec. E. ON Ruhrgas jest udziałowcem spółki Nord Stream, która ma go zbudować.
Stracili cierpliwość

E. ON Ruhrgas nie stoi jednak na straconej pozycji w Polsce. 27 września Gaz — System ogłosił plan wstępnego badania rynku, w ramach którego firmy chcące dostarczać gaz do Polski będą mogły zgłaszać niewiążące deklaracje, dotyczące ilości przesyłanego gazu. Mają na to czas do 31 października.

Co ciekawe Gaz System podjął taką inicjatywę bez konsultacji z PGNiG, które do tej pory było odpowiedzialne z projekty dywersyfikacji dostaw gazu do Polski.

Wyniki badania rynku będą podstawą dla Gaz — Systemu do uruchomienia w 2009 r. procedury Open Season, której efekty zdecydują w jakich kierunkach rozbudowywać krajowy system gazowy. Decyzje inwestycyjne mają zapaść pod koniec 2009 r.

— Musimy, wiedzieć, czy rozbudowując system przesyłu będziemy mogli wypełnić nowe rury gazem. Inaczej Urząd Regulacji Energetyki nie pozwoli nam na rekompensatę poniesionych na ten cel kosztów. Mamy nadzieję, że PGNiG też weźmie udział w badaniu rynku — mówi Paweł Stańczak, wiceprezes Gaz — Systemu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.