Rudna: żałoba w KGHM, zlokalizowano dwóch górników

1476863797 domagalski radoslaw mr

fot: Ministerstwo Rozwoju

Wiceminister stwierdził, że nie ma możliwości, by CETA tworzyła warunki do importu GMO

fot: Ministerstwo Rozwoju

Kilkanaście minut po siódmej w środę (30 listopada) w KGHM zwołano specjalną konferencję prasową w związku z wypadkiem zbiorowym, do którego doszło we wtorek(29 listopada) w późnych godzinach nocnych. Wiceprezes KGHM Piotr Walczak powiedział to, co może być niezwykłe dla ludzi spoza branży, a co dla z nią związanych jest jak najbardziej naturalne i oczywiste: „Akcja ratunkowa trwa i trwać będzie dopóki nie dotrzemy do naszych kolegów”.

Zbliża się Barbórka, ale w Zagłębiu Miedziowym będzie to smutne świętowanie. Prezes Walczak poinformował, że będzie ogłoszona czterodniowa żałoba w kopalni Rudna, a część imprez związanych z górniczym świętem będzie odwołana.

Prezes KGHM Radosław Domagalski-Łabędzki powiedział: „Jesteśmy wszyscy wstrząśnięci skalą tej tragedii, to zdarzenie nastąpiło w sposób całkowicie niemożliwy do przewidzenia”.

Poszkodowanych zostało łącznie dziewięciu pracowników. Pięciu z nich zostało hospitalizowanych. Prezes Domagalski potwierdził, że w wyniku wstrząsu zginęło dwóch górników - w wieku 33 oraz 37 lat.

Jak podała w TVP Info rzecznik prasowy Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, ratownicy zlokalizowali dwóch z poszukiwanych. Akcja ratunkowa koncentruje się w rejonie komór remontowych. Jest trudna. Ratownicy ręcznie usuwali rumosz. To dlatego, że nie wiedziano, czy pod nim nie znajduje się człowiek. W takich przypadkach nie używa się sprzętu mechanicznego, którym oczywiście ratownicy dysponują i posługują się nim tam, gdzie jest to możliwe. Poszukiwani pracownicy są mechanikami. Pracowali w krytycznym dniu w różnych - oddalonych od siebie - miejscach.

Do wstrząsu o podobnej sile w Rudnej ostatni raz doszło w marcu 2013 r. Epicentrum znajdowało się na głębokości 950 m. W rejonie zagrożenia pracowało ponad 40 górników, z których 19 zostało odciętych od świata zewnętrznego. Na szczęście udało się do nich dotrzeć po wielogodzinnej akcji ratunkowej. Nikt wówczas nie zginął. Należy mieć nadzieję, że wstrząs z 29 listopada nie będzie skutkował kolejnymi ofiarami.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.