Rudna: Ekspercka wizja wyrobisk

Rudna zg kghm pl

fot: kghm.pl

Załoga ZG "Rudna" opowiedziała się za strajkiem. Kolejne referenda odbędą się w ZG "Lubin"

fot: kghm.pl

Dzisiaj (11 stycznia br.) odbyło się pierwsze posiedzenie Komisji do zbadania przyczyn i okoliczności tąpnięcia oraz wypadku zbiorowego zaistniałych 30 grudnia 2010 r. w O/ZG „Rudna” KGHM Polska Miedź SA – dowiedział się portal nettg.pl od Jolanty Talarczyk, rzecznika prasowego Wyższego Urzędu Górniczego. Na skutek wstrząsu śmierć poniosło trzech górników, a 13 zostało rannych.

 

 Komisja, powołana tuż po zakończeniu akcji ratowniczej przez prezesa WUG, przeprowadziła blisko trzygodzinna wizję wyrobisk górniczych. Naukowcom towarzyszył wiceprezes KGHM Wojciech Kędzia – wiceprezes zarządu KGHM Polska Miedź SA.


- W pierwszym etapie prac komisji zapoznaliśmy się ze skutkami tąpnięcia. Obejrzeliśmy wyrobiska i uznaliśmy, że maszyny i urządzenia nie miały związku z wypadkiem. Można je będzie wycofać. Wydobycie w oddziale G-22 będzie wstrzymane do końca kwietnia, czyli do dnia zakończenia prac komisji, która musi ustalić wnioski dotyczące nie tylko przyczyn, ale także prognozy i skutecznej profilaktyki podobnym zdarzeniom w przyszłości – mówi Mirosław Koziura, wiceprezes WUG, przewodniczący Komisji do zbadania przyczyn i okoliczności tąpnięcia oraz wypadku zbiorowego zaistniałych 30 grudnia 2010 r. w O/ZG „Rudna” KGHM Polska Miedź SA.


Dzisiaj postanowiono, że 11-osobowa Komisja, powołana 30 grudnia br. będzie pracowała w dwóch grupach eksperckich. Jeden zespół zajmie się geomechaniczną analizą przyczyn wstrząsu i tąpnięcia. Druga grupa ekspertów wypracuję prognozę podobnych zdarzeń w przyszłości. Komisja zapoznała się z sytuacją górniczo-geologiczą, przebiegiem zdarzenia i akcji ratowniczej.


OUG we Wrocławiu prowadzi przesłuchania świadków wypadku. Skutki wstrząsu z 30 grudnia w kopalni „Rudna” objęły rozległy obszar wyrobisk całego 700-metrowego frontu w obu blokach A i B pola XVII/1 Oddziału G-22. Wstrząs wystąpił  o godz. 9.56 w caliźnie rejonu projektowanego skrzyżowania komory K-18 z pasmem P-26. Jego energię ustalono na 1,5x 108 J , czyli ponad 3 w skali Richtera. W wyrobisku eksploatacyjnym oddziału G-22 pracowało wówczas 27 osób.


Przedstawiciele nadzoru górniczego i przedsiębiorcy pierwsze oględziny miejsca zdarzenia przeprowadzili 31 grudnia ub.r. Pod ziemie zjechali w dwóch grupach (12 i 1 -osobowej).  Dotychczas dyrektor OUG we Wrocławiu zezwolił na wycofanie z rejonu wypadku tylko jednej ładowarki, podobne decyzje spodziewane są w najbliższych dniach. Na tym etapie dochodzenia przyczyn i okoliczności wypadku zbiorowego, nie można przewidzieć kiedy i na jakich warunkach wydobycie w Oddziale G-22 będzie mogło być wznowione.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.