Rudna: dwóch górników nie żyje, sześciu jest poszukiwanych

fot: WUG

Tak wygląda wyrobisk po jednym z silnych wstrząsów w kopalni rud miedzi, zdjęcie z wizji lokalnej w 2013 r.

fot: WUG

Już dwie ofiary śmiertelne są skutkiem wstrząsu, do jakiego doszło w kopalni Rudna w Polkowicach (KGHM). W środę (30 listopada) o 01:30 ratownicy znaleźli w ładowarce martwego górnika. Jest 11. ofiarą wypadków śmiertelnych w tym roku w kopalniach KGHM Polska Miedź. Osiem zastępów ratowniczych nadal szuka sześciu górników odciętych od świata zewnętrznego – poinformował portal górniczy nettg.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Do wstrząsu doszło, pod pracującymi górnikami, w oddziale G23 w polu 21/2 na poziomie 1050. Oddział jest wyłączony z funkcjonowania kopalni. Zamknięta jest także komora maszyn.

Jak podaje lokalny portal Glogow24.net stan trzech (49-letniego, 32-letniego i 42-latka) rannych górników jest stabilny. Poszkodowani są przytomni. Dwóch ma poważne urazy głowy i kręgosłupa. 42-letni górnik opuścił już szpital. „Nie ma na razie informacji o tym, w jakim stanie są pozostali, których udało się wyciągnąć na powierzchnię” - podaje Glogow24.net.

Do wstrząsu doszło we wtorek ok. 21, skutkiem czego było zasypanie wyrobiska, w którym w krytycznej chwili znajdowało się 16 pracowników. Na początku akcji ratunkowej udało się ewakuować ze strefy zagrożenia 9 górników. Trzech z nich było rannych. Przewieziono ich do Głogowskiego Szpitala Powiatowego.

O 23:57 rzeczniczka KGHM Jolanta Piątek potwierdza, że jeden z górników nie żyje. Jak podał Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu ratownicy znaleźli górnika w pobliżu ładowarki. Akcja ratunkowa jest bardzo trudna. Gdy tylko pojawią się nowe informacje o jej przebiegu, podamy je. O godz. 7:00, jak powiedział portalowi górniczemu nettg.pl dyspozytor WUG, do przełomu w akcji ratunkowej jeszcze nie doszło.

 

Czytaj więcej o specyfice pracy i zagrożenia w kopalniach rud miedzi.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.