Ruda Śląska: zatwierdzono projekt odcinka trasy N-S

fot: Maciej Dorosiński

Radni z Rudy Śląskiej ustalili, że wysokość opłaty będzie uzależniona od tego czy odpady będą segregowane

fot: Maciej Dorosiński

Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego zatwierdził tzw. zamienny projekt budowlany gotowego pierwszego odcinka trasy N-S, która docelowo połączy północ Rudy Śląskiej z południową częścią miasta. Wkrótce samorząd powinien móc wystąpić o zgodę na jego użytkowanie.

Choć niespełna kilometrowy odcinek trasy jest gotowy od kilku miesięcy, konieczne okazało się przeprowadzenie procedury zatwierdzającej zmiany wprowadzone do projektu przy budowie.

Jak poinformował  rzecznik rudzkiego magistratu Adam Nowak, wydana 4 stycznia decyzja wojewódzkiego inspektora budowlanego musi się teraz uprawomocnić. Jeśli nie wpłyną odwołania, powinno to nastąpić w najbliższych dniach. Wtedy samorząd będzie mógł wystąpić o pozwolenie na użytkowanie. Nadzór będzie mógł je wydać po skontrolowaniu obiektu. Dopiero po wydaniu zgody droga zostanie oddana do użytku.

Trasa N-S (skrót pochodzi od angielskich słów "północ-południe") to najważniejsza inwestycja drogowa w Rudzie Śląskiej, istotna dla komunikacji całej aglomeracji katowickiej. Usprawni ruch w mieście, docelowo łącząc dwie najważniejsze drogi w regionie: autostradę A4 i Drogową Trasę Średnicową (DTŚ).

Pierwszy odcinek trasy jest gotowy od sierpnia ub. roku, ale dotąd czeka na oddanie do użytku. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie zgodził się na uruchomienie drogi z powodu czterech "istotnych odstępstw" od zatwierdzonego projektu. Władze Rudy Śląskiej zdecydowały nie odwoływać się od decyzji inspektora i zastosować do jego zaleceń.

Przedstawiciele rudzkiego magistratu wyjaśniali, że wytknięte przez nadzór budowlany odstępstwa nie mają wpływu na bezpieczeństwo kierowców, zastrzeżenia mają charakter formalny, a sprawa jest do rozwiązania bez ingerowania w wykonaną inwestycję.

Nadzór budowlany zgłosił cztery zastrzeżenia do odcinka trasy N-S. Dotyczyły one nieodbudowania fragmentu sieci ciepłowniczej, przesunięcia kanalizacji deszczowej w pasie drogi w stosunku do projektu budowlanego, budowy rowu odwadniającego nieujętego w projekcie oraz wydłużenia przebudowywanego wodociągu o 40 m.

Samorządowcy wyjaśniali, że magistrala ciepłownicza nie została odbudowana, ponieważ PEC sam z tego zrezygnował. Rów odwadniający został wybudowany i umocniony ze względu na wody gruntowe. Kanalizacja deszczowa została przesunięta ze względów bezpieczeństwa, a wodociąg wydłużono, by uniknąć kolizji z istniejącym uzbrojeniem.

Choć pierwotnie samorząd zapowiadał, że wpuści samochody na gotową drogę jeszcze przed uzyskaniem formalnej zgody, ostatecznie - m.in. ze względu na możliwe kary finansowe - to nie nastąpiło. Jak donosiła regionalna prasa, po doniesieniu o kradzieżach infrastruktury nieużywanej drogi, konieczne stało się zatrudnienie firmy do jej ochrony.

Pierwszy etap budowy trasy N-S obejmował ok. 1-km odcinek od rudzkiej ul. 1-go Maja, czyli drogi wojewódzkiej nr 925, do istniejącego węzła DTŚ. Zbudowano też dwupoziomowy węzeł nowej drogi z ul. 1 Maja - powstały tam dwa wiadukty. Nadzór budowlany zgodził się na użytkowanie wiaduktów nad ul. 1-go Maja; problem dotyczy jedynie samego odcinka drogi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.