Ruda Śląska: Wręczono nagrody im. Wojciecha Korfantego

Henryk mandrysz dyrygent poz JECH

fot: Jerzy Chromik

Jednym z tegorocznych laureatów nagrody im. Wojciecha Korfantego jest górnicza orkiestra dęta z KWK "Makoszowy" (na zdjęciu jej dyrygent Henryk Mandrysz)

fot: Jerzy Chromik

W poniedziałek w Miejskim Centrum Kultury im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej prezes Związku Górnośląskiego, Józef Buszman wręczył nagrody im. Wojciecha Korfantego ośmiu laureatom.


Uroczystość rozpoczęła się od modlitwy ,,Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie...", zmówionej w intencji wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Zgromadzeni w sposób szczególny obejmowali nią wicemarszałek Senatu, Krystynę Bochenek, laureatkę nagrody im. Wojciecha Korfantego z ubiegłego roku. Kapituła XVIII edycji nagrody przyznała ją: ks. Oswaldowi Bulce (pośmiertnie),
Marii Lipok-Bierwiaczonek, Barbarze Heidenreich, ks. Jerzemu Kempie, ks. Jerzemu Klichcie, Franciszkowi Kurzei, Joachimowi Otte oraz Górniczej Orkiestrze Dętej kopalni ,,Makoszowy". Tę ostatnią, którą odebrał kierownik zespołu, kapituła uzasadniła tak: ,,za stuletnie koncertowanie, będące dowodem ciągłości kultury muzycznej Górnego Śląska, w tym pięćdziesiąt lat z dyrygentem Henrykiem Mandryszem".


- Nagrodą im. Wojciecha Korfantego Związek Górnośląski honoruje ludzi aktywnych, posiadających duży dorobek w różnych dziedzinach. Laureatami tegorocznej są osoby, posiadające wybitne osiągnięcia m. in. w ochronie środowiska przyrodniczego, w nauce i jej popularyzacji, w muzealnictwie i działalności obywatelskiej. Ich działalność jest przy tym podporządkowana budowaniu podmiotowości w śląskim społeczeństwie. Uosabiają zatem tradycję, którą można wyprowadzić z działalności społecznej i politycznej patrona nagrody, Wojciecha Korfantego, któremu zależało, żeby Śląsk był silny podmiotowością ludzi, którzy go stanowią. Zdaniem kapituły, laureaci prezentują te wartości - powiedział jej przewodniczący, prof. Wojciech Świątkiewicz.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.