Ruda Śląska unieważniła przetarg na ostatni odcinek trasy N-S. Wykonawcy chcą dużo za dużo

1534238942 trasan s

fot: UM Ruda Śląska

Jak podają przedstawiciele urzędu miejskiego w Rudzie Śląskiej inwestycja jest już praktycznie na ukończeniu. Jeżeli odbiory przejdą pomyślnie, to kierowcy z nowej drogi będą mogli korzystać we wrześniu. To oznaczałoby, że inwestycję uda się zakończyć na kwartał przed terminem

fot: UM Ruda Śląska

Przetarg na ostatnią część trasy N-S w Rudzie Śląskiej, która ma tam połączyć autostradę A4 z Drogową Trasą Średnicową, unieważnił lokalny samorząd. Miasto na budowę ok. 1,7 km trasy przygotowało ok. 230 mln zł brutto; najtańsza oferta była o 100 mln zł droższa.

Budowana w ostatnich latach przez rudzki magistrat - przy wsparciu funduszy unijnych - trasa N-S ma stać się komunikacyjnym kręgosłupem Rudy Śląskiej. O unieważnieniu postępowania na jego ostatni odcinek, najbliższy autostradzie A4, poinformowała w środę w mediach społecznościowych prezydent miasta Grażyna Dziedzic.

"Konieczność taka zaistniała z uwagi na to, że najtańsza oferta, która została złożona, aż o ponad 106 mln zł przekroczyła koszt inwestycji wynikający z projektu i kosztorysu inwestorskiego. W tej sytuacji chcemy ostatni etap N-S-ki do autostrady podzielić na dwa odcinki" - napisała prezydent Rudy Śląskiej.

Zastrzegła, że takie posunięcie wymaga zmian w projekcie, a także uruchomienia dodatkowych procedur formalno-prawnych, związanych m.in. z unijnym dofinansowaniem.

"Najbliższe miesiące chcemy wykorzystać właśnie na te prace. Wierzę, że w tym czasie uda się również dokonać takich zmian, które spowodują, że sama budowa w realizacji będzie tańsza. Jedno jest pewne - nie chcemy odstępować od realizacji tej inwestycji, bo wiemy, jak bardzo jest ona potrzebna naszemu miastu. Już teraz zresztą można zauważyć, ile korzyści mamy z oddanych do użytku odcinków trasy N-S. Na myśli mam tu zarówno komfort samych kierowców, ale również możliwość zagospodarowania terenów inwestycyjnych" - podkreśliła Dziedzic.

Ogłaszając pod koniec maja br. przetarg na ostatni, czwarty etap budowy trasy, rudzki magistrat akcentował, że będzie on najbardziej skomplikowany. Ujęto w nim m.in. 13 obiektów inżynierskich, w tym liczący 150 m wiadukt nad linią kolejową, a także dwupoziomowy węzeł ul. Bielszowicką.

Miasto otworzyło oferty z końcem lipca br., ogłaszając, że przeznaczyło na sfinansowanie zamówienia 228,8 mln zł brutto. Do postępowania zgłosiło się czterech wykonawców: Budimex, Intercor, Strabag i PORR, oferując ceny od 334,8 mln zł brutto do 386,7 mln zł brutto.

Oddany do użytku w styczniu 2013 r. pierwszy odcinek N-S liczy ok. kilometra. Wiedzie od węzła trasy DTŚ - łączącej centra śląskich miast - do węzła z rudzką ul. 1-go Maja. W II etapie prac w sierpniu 2016 r. otwarto ponadkilometrowy odcinek trasy od ul. 1-go Maja do ul. Bukowej wraz z węzłem z tą ulicą oraz jej przedłużeniem do ul. ks. Niedzieli w dzielnicy Bielszowice. W III etapie, we wrześniu 2018 r., otwarto liczący 1,4 km fragment od ul. Bukowej do ul. Kokota.

Zaprojektowany pod kątem unieważnionego teraz przetargu odcinek trasy, od ul. Kokota do rejonu węzła z autostradą A4, obejmuje m.in. trzy wiadukty: nad ul. Bielszowicką, nad linią kolejową i nad ul. Piaskową, a także rondo w rejonie ul. Bielszowickiej.

Docelowo trasa N-S ma kończyć się w rejonie ul. Mostowej, gdzie powinna zostać bezkolizyjnie połączona z ul. 1 Maja. Wraz z budową tej części trasy N-S przewidziano przebudowę fragmentów przylegających ulic; dotyczy to głównie ul. 1 Maja i ul. Bielszowickiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.