Ruda Śląska: samorząd przejął grunty od SRK

fot: Maciej Dorosiński

Radni z Rudy Śląskiej zgadzają się z przekonaniem, że mowa śląska wymaga ochrony prawno - moralnej i wsparcia materialnego zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych

fot: Maciej Dorosiński

Po kilku latach starań samorząd Rudy Śląskiej przejął od Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) 50 nieruchomości w tym mieście, o łącznej powierzchni 2,6 ha - głównie drogi i pasy drogowe. Samorząd zamierza wyremontować i na nowo zagospodarować część z nich.

W środę podpisano akt notarialny dotyczący przejęcia pokopalnianych terenów, co zwieńczyło kilkuletnie starania miasta w tej sprawie. - Chcemy kontynuować dalszą współpracę z SRK i myślimy o zagospodarowaniu kolejnych nieruchomości, także tych na cele inwestycyjne - zadeklarowała prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Możliwość przejęcia przez samorząd pogórniczych nieruchomości dała niedawna akceptacja walnego zgromadzenia Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie trafia nieprodukcyjny majątek i kopalnie przeznaczone do likwidacji. Funkcje walnego zgromadzenia SRK wypełnia minister energii.

Rozmowy na temat przejmowania pogórniczych gruntów władze Rudy Śląskiej rozpoczęły kilka lat temu jeszcze z zarządem Kompanii Węglowej, która posiadała prawa ich użytkowania wieczystego. Po przekazaniu w 2016 r. kopalń do Polskiej Grupy Górniczej, Kompania z końcem czerwca tego roku została podzielona między Spółkę Restrukturyzacji Kopalń oraz dwie nowe firmy. Pogórnicze tereny trafiły przede wszystkim do SRK.

Na podstawie środowego aktu notarialnego miasto przejmie 50 nieruchomości, a w planach jest przejęcie kolejnych 14. Głównie są to pasy drogowe i drogi, które dzięki uporządkowaniu stanu prawnego doczekają się remontu. Kluczowa będzie naprawa drogi dojazdowej do ośrodka sportowego - Burloch Areny. Samorząd już dawno chciał ją wyremontować, lecz zgodnie z prawem nie mógł inwestować na cudzym terenie.

- Niestety wielu mieszkańców nie wiedziało, bądź nie rozumiało tej sytuacji, stąd nie brakowało głosów zdziwienia i oburzenia, że w XXI w. nie można wykonać dojazdu do nowoczesnego obiektu sportowego - tłumaczył wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer.

Przejęcie nieruchomości od SRK pozwoli uporządkować ich stan prawny i wykonać niezbędne remonty. Samorząd przejmie też nieruchomość, na której znajduje się budynek żłobka miejskiego. Do tej pory miasto użytkowało go na podstawie umowy użyczenia z 1992 r. Pozwoliło to na przestrzeni lat dokonywać remontów oraz modernizacji budynku. Łączne nakłady poniesione w tym czasie szacuje się na ponad 1 mln zł.

Wszystkie przejmowane przez samorząd nieruchomości mogą być wykorzystane wyłącznie na cele związane z wykonywaniem zadań własnych gminy, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym. Władze Rudy Śląskiej myślą o kolejnych nieruchomościach, które miasto mogłoby przejąć i zagospodarować. Np. na terenach po dawnej kopalni Nowy Wirek ma przebiegać obwodnica dzielnicy Kochłowice, przy której powstaną tereny pod inwestycje.

- Chcemy w Rudzie Śląskiej przywracać do życia tereny pogórnicze i ściągać tu inwestorów. Nie uda się jednak tego zrobić bez ścisłej współpracy ze stroną rządową i górnictwem. Dlatego cieszę się, że podczas ostatniej sesji Rady Miasta wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zadeklarował chęć wspólnego działania w tym temacie - powiedziała prezydent Dziedzic.

W 140-tysięczej Rudzie Śląskiej w gestii Spółki Restrukturyzacji Kopalń znajduje się blisko tysiąc działek o łącznej powierzchni ponad 380 ha, zabudowanych blisko 500 budynkami i budowlami o powierzchni ponad 120 tys. m kw. Polska Grupa Górnicza jest największym pracodawcą w mieście, zatrudniając bezpośrednio w rudzkich kopalniach ponad 8 tys. osób. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.