Ruda Śląska: premier na sumie w sanktuarium św. Józefa

fot: Witold Gałązka/ARC

1 maja premier uczestniczyła we mszy św. w sanktuarium św. Józefa w Rudzie Śląskiej

fot: Witold Gałązka/ARC

+25 Zobacz galerię

Galeria
(28 zdjęć)

Premier Beata Szydło oraz wiceminister energi i pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Grzegorz Tobiszowski wraz z prezydent miasta Grażyną Dziedzic wzięli udział w świątecznej mszy św., która została odprawiona w sanktuarium św. Józefa w Rudzie Śląskiej.

Suma odpustowa z procesją w niedzielę (1 maja) odbyła się o godz. 10.45 w kościele przy ul. Piastowskiej 16 w najstarszej dzielnicy miasta z okazji wspomnienia św. Józefa Robotnika, które w Kościele Katolickim obchodzone jest w dniu święta pracy.

 

Do rodzinnej parafii w Rudzie Śląskiej zaprosił premier Beatę Szydło wiceminister energii.

Rudzianie od dawna czczą św. Józefa
- W tym kościele miałem chrzest św., szedłem do pierwszej komunii św., do bierzmowania, nawet do ślubu! - zdradził portalowi górniczemu nettg .pl chwilę przed uroczystością Grzegorz Tobiszowski, dodając, że w 2010 r. świątynię podniesiono do rangi sanktuarium diecezjalnego. Kościół wybudowano na początku XX w. przy starej kapliczce św. Józefa, który został patronem świątyni z powodu kultu, jakim otaczali go w Rudzie robotnicy kopalń i zakładów przemysłu cieżkiego, należących do Ballestremów.

W litrugii i procesji uczestniczyły m.in. liczne poczty sztandarowe górników, miejscowych stowarzyszeń katolickich i bractw (z rudzkimi Rycerzami Kolumba) a oprawę muzyczną zapewniła górnicza orkiestra dęta kopalni węgla kamiennego Pokój pod batutą Jacka Kampa (założona w 1922 r. i działająca wciąż po przekształceniach jako Rudzkie Stowarzyszenie Kulturalne).

O Ojczyznę bez sporów
Eucharystię do Opatrzności Bożej odprawiono jako podziękowanie za otrzymane łaski z prośbą o dalsze błogosławieństwo i zdrowie parafian a także w intencji rodzin Ballestremów i Pielerów - fundatorów kościoła. Witając zgromadzonych proboszcz rudzkiej parafii ks. Adam Brzyszkowski przypomniał, że w archidiecezji katowickiej święto Józefa jest od kilku lat dniem modlitw za bezrobotnych. Msza sprawowana była także w intencji Ojczyzny.

- Szczególnie pragnę polecić tych, którzy stoją z woli narodu na czele naszej Ojczyzny i wszystkich rodaków, a więc panią premier, prezydenta i wszystkich ich współpracowników - dodał ks. proboszcz Brzyskowski, prosząc wiernych, by pomodlilili się "o tak potrzebny pokój, o ducha współpracy między Polakami, zaprzestanie wszystkich sporów".

Rodzina zmienia świat
Homilię o znaczeniu ojcostwa i rodziny wygłosił ks. Rafał Śpiewak, duszpasterz akademicki z Rybnika, który przypomniał m.in. postać Karola Wojtyły - ojca późniejszego papieża, którego postawę Jan Paweł II wspominał jako "pierwsze domowe seminarium wiary".

- Jeżeli chcesz zmieniać świat, zacznij od własnej rodziny. Czasy mogą być lepsze lub gorsze, nieważne jakie, ale to właśnie rodzina jest tym miejscem, które uczy, jak naprawiać świat. Człowiek, który w dzieciństwie nie zaznał szczęścia, będzie szukał go przez całe życie, najczęściej bez powodzenia. Kto poznał miłość matki i ojca, później potrafi oprzeć się wszelkim przeciwnościom, nic go nie złamie - mówił duszpasterz, podkreślając, że "rodzina jest na wszystkie czasy, systemy gospodarcze i polityczne".

Rozwiązanie na każde czasy
- Czy św. Józef miał łatwo? Czy ojciec Karola Wojtyły żył w łatwych czasach? A kiedy były dobre czasy? Rozwiązaniem na wszystkie czasy jest silna Bogiem rodzina, która dopiero zmienia świat i czas, a nie na odwrót - tłumaczył ks. Śpiewak, prosząc: - Św. Józefie, nasz drogi patronie, pomóż nam odkryć i zabezpieczyć najcenniejszy nasz życiowy skarb - nasze rodziny. Niech czasy sobie będą, jakie chcą, ale dom rodzinny niech będzie naszym najpiękniejszym, najbezpieczniejszym schronieniem - zakończył duszpasterz.

Premier wśród wiernych
Po uroczystej procesji eucharystycznej premier Beata Szydło przez kilkanaście minut rozmawiała z wiernymi, którzy tłumnie otoczyli ją, nie pozwalając odejść, prosząc o pamiątkowe fotografie, dziękując i życząc pomyślności w sprawach państwowych: - Ani kroku w tył! Tak trzymać a zwyciężymy! - zachęcali rudzianie szefową rządu.

W galerii: suma odpustowa w parafii św. Józefa w Rudzie Śl., niedziela 1 maja 2016 r., godz. 10.45 (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.