Ruda Śląska: prąd w magistracie z modułów fotowoltaicznych

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ponad 130 nowych modułów fotowoltaicznych produkuje już prąd w dwóch budynkach Urzędu Miasta oraz budynku Straży Miejskiej w Rudzie Śląskiej. Przedstawiciele magistratu szacują, że inwestycja przyniesie ponad 20 tys. zł oszczędności rocznie oraz spowoduje zmniejszenie rocznej emisji dwutlenku węgla do atmosfery o 27 t. Koszt przedsięwzięcia wyniósł ponad 400 tys. zł.

Większość tej kwoty zrefundowana zostanie z unijnego dofinansowania. To nie pierwsze tego typu urządzenia zamontowane na budynkach należących do gminy. W ciągu ostatnich trzech lat w budynkach zarządzanych przez miasto zainstalowano już ok. 1000 modułów fotowoltaicznych, które są w stanie wyprodukować ok. 200 MWh energii elektrycznej rocznie.

- W Rudzie Śląskiej dużą wagę przykładamy do tego, aby nowe inwestycje generowały jak najmniejsze koszty, albo wręcz je obniżały. Dlatego stawiamy na termomodernizację, wymieniamy oświetlenie na energooszczędne oraz inwestujemy w odnawialne źródła energii. Dodatkowo dzięki pozyskiwaniu środków zewnętrznych na te inwestycje ich koszt jest znacznie mniejszy. I tak instalacje fotowoltaiczne, które właśnie zrealizowaliśmy dla trzech miejskich budynków, powinny się „zwrócić” już po ok. 5 latach. Dodatkowo w budynkach urzędu miasta zakończyliśmy wymianę starego energochłonnego oświetlenia na nowe LED-owe. Dzięki tej operacji rachunki za energię elektryczną powinny się jeszcze dodatkowo zmniejszyć o ok. 30 tys. zł rocznie – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Zrealizowana właśnie inwestycja polegała na montażu łącznie 137 modułów fotowoltaicznych na trzech budynkach użyteczności publicznej: budynku Urzędu Miasta przy pl. Jana Pawła II, budynku Urzędu Miasta przy ul. Niedurnego oraz budynku Centrum Zarządzania Kryzysowego i Straży Miejskiej przy ul. Hallera. – Panele zostały zainstalowane na dachach budynków. Najwięcej, bo aż ponad 100, rozmieszczonych zostało na budynku głównym Urzędu Miasta przy pl. Jana Pawła II. Wytworzona przez instalacje energia elektryczna w całości wykorzystana zostanie na potrzeby obiektów – informuje Piotr Janik, naczelnik Wydziału Inwestycji.

Szacuje się, że trzy nowe instalacje powinny w ciągu roku wyprodukować blisko 51 MWh energii elektrycznej. Pozwoli to zaoszczędzić rocznie ponad 20 tys. zł. Nie można zapominać też o aspekcie ekologicznym. Dzięki trzem nowym instalacjom fotowoltaicznym o 27 ton rocznie zmniejszy się emisja dwutlenku węgla do atmosfery. Łączny koszt wykonania trzech instalacji fotowoltaicznych wyniósł nieco ponad 400 tys. zł. Większość tej kwoty pochodzić będzie ze środków Unii Europejskiej. Dofinansowanie wyniesie 85 proc. kosztów kwalifikowanych.

W ciągu ostatnich trzech lat w mieście powstało już kilka inwestycji tego typu. W 2016 r. instalacje fotowoltaiczne powstały dla trzech obiektów sportowych - basenu krytego przy ul. Chryzantem w Rudzie, basenu krytego przy ul. Pokoju w Nowym Bytomiu i hali sportowej w Orzegowie. Inwestycje te również objęte zostały dofinansowaniem unijnym w wysokości ponad 400 tys. zł. Od 2015 r. natomiast instalacja fotowoltaiczna funkcjonuje na terenie basenu letniego. Dodatkowo instalacje OZE produkujące prąd z energii słonecznej zostały zamontowane na dachu termomodernizowanych placówek oświatowych, a konkretnie Miejskiego Przedszkola nr 43 oraz Szkoły Podstawowej nr 11. Moduły fotowoltaiczne zainstalowane zostały również w ramach termomodernizacji budynku przychodni rejonowej przy ul. Siekiela. – Szacujemy, że dzięki wszystkim tym inwestycjom jesteśmy w stanie zaoszczędzić rocznie ok 80-90 tys. zł na kosztach energii elektrycznej – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Jak zapowiadają władze miasta, to nie koniec inwestycji w odnawialne źródła energii. W tym roku instalacje fotowoltaiczne powstaną w ramach termomodernizacji budynków dwóch placówek oświatowych – Szkoły Podstawowej nr 13 oraz Szkoły Podstawowej nr 16 (budynek dawnego Gimnazjum nr 7). Ponadto panele fotowoltaiczne zainstalowane zostaną na dachu budynku MOPS przy ul. Markowej.

Warto dodać, że miasto w tym roku realizować będzie także projekt dofinansowania na wykonanie instalacji odnawialnych źródeł energii w 51 budynkach jednorodzinnych w mieście. - Właściciele nieruchomości za taką inwestycję zapłacą jedynie 15 proc. wartości całej instalacji oraz wartość podatku VAT od montażu urządzeń – wyjaśnia Ewa Wyciślik, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Górnictwa. W ramach realizowanego przez miasto przedsięwzięcia w 51 budynkach jednorodzinnych w Rudzie Śląskiej zamontowanych zostanie 31 instalacji fotowoltaicznych, 15 solarnych oraz 5 pomp ciepła. Na ten cel miasto pozyskało środki unijne w wysokości ponad 1 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej