Ruda Śląska: podpisano umowę na drugi odcinek trasy N-S

fot: Maciej Dorosiński

- Do tej pory inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem, dlatego wierzę, że obiekt ten już podczas tegorocznych wakacji będzie tętnił życiem - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu półtora roku powstać ma ponadkilometrowy, drugi odcinek trasy N-S w Rudzie Śląskiej, wraz z nowym połączeniem ku południowym dzielnicom Zabrza. Rudzki samorząd we wtorek (2 czerwca) podpisał wartą blisko 50 mln zł umowę z wykonawcą - firmą Drogopol.

Wykonawca zadeklarował już, że chce możliwie skrócić przetargowy dwuletni termin na realizację inwestycji, aby nadrobić ostatnie pół roku, które zajęły sądowe odwołania.

"Inwestycję chcemy zrealizować w ciągu 1,5 roku, a prace odbywać się będą w trybie dwu-, a nawet trzyzmianowym" - zaznaczył cytowany przez biuro prasowe rudzkiego magistratu prezes Grupy Drogopol Stanisław Waszkiewicz.

W połowie mają br. gliwicki sąd potwierdził w piątek prawidłowość wyboru wykonawcy drugiego odcinka trasy N-S w Rudzie Śląskiej, co dało zielone światło dla podpisania umowy.

W procedurze wyłonienia wykonawcy w grudniu ub. roku miasto wybrało ofertę firmy Drogopol. Część dokumentów złożonych przez tę firmę zakwestionowali inni oferenci. Jeden z nich dwukrotnie odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej, która nakazała miastu unieważnić wybór i powtórzyć analizę ofert, wykluczając z postępowania ofertę Drogopolu.

Wobec zaskarżenia tej decyzji przez Drogopol do Sądu Okręgowego w Gliwicach, miasto zdecydowało się jej nie wykonywać. Ostatecznie sąd zmienił rozstrzygniecie KIO, co oznacza, że miasto przeprowadziło przetarg prawidłowo.

- Szkoda tylko, że przez niepotrzebne proceduralne zamieszanie straciliśmy blisko pół roku, kiedy to budowa drogi śmiało mogła być już realizowana. Terminowa i sprawna realizacja tej inwestycji jest dla nas bardzo ważna, bo na jej wykonanie staramy się o dofinansowanie ze środków unijnych - zaznaczyła prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Ruda Śląska zacznie budować drugi odcinek trasy N-S z własnych środków - w tym według wcześniejszych informacji - z 30 mln zł z emisji obligacji. Dzięki temu jednak, że inwestycja trafiła na listę kluczowych projektów unijnych, większa część pieniędzy powinna wrócić do miejskiej kasy.

Trasa N-S to najważniejsza inwestycja drogowa w Rudzie Śląskiej, istotna dla całej aglomeracji katowickiej. Usprawni ruch docelowo łącząc dwie najważniejsze drogi w regionie: autostradę A4 i Drogową Trasę Średnicową (DTŚ).

Oddany do użytku w styczniu ub.r. pierwszy odcinek trasy N-S liczy ok. kilometra. Wiedzie od istniejącego węzła DTŚ do węzła z rudzką ul. 1-go Maja, czyli drogą wojewódzką nr 925. Pierwszy etap prac - za 43,5 mln zł - sfinansowano głównie ze środków unijnych.

W obecnym, drugim etapie prac, powstanie ponadkilometrowy odcinek trasy od ul. 1-go Maja do ul. Bukowej wraz z dwupoziomowym węzłem z tą ulicą. Ul. Bukowa, obecnie ślepa, zostanie przedłużona do ul. ks. Niedzieli, która przechodzi dalej w zabrzańską ul. Sikorskiego. Licząca ok. 1,5 km jednojezdniowa droga ułatwi dojazd ze wschodnich dzielnic Rudy Śląskiej do południowych dzielnic Zabrza: Kończyc i Pawłowa. Wraz z drugim odcinkiem N-S i przedłużeniem ul. Bukowej powstaną drogi rowerowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.