Ruda Śląska: OZE dla mieszkańców za 15 proc. ich wartości

fot: Jarosław Galusek/ARC

Specjalne wsparcie gminy do instalacji OZE w 50 domach jednorodzinnych zapowiadają władze Rudy Śląskiej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ponad 50 domów jednorodzinnych w Rudzie Śląskiej zyska instalacje oparte na odnawialnych źródłach energii - systemy fotowoltaiczne i solarne oraz pompy ciepła. Dzięki dofinansowaniu z unijnych środków, mieszkańcy zapłacą za nie jedynie 15 proc. ich wartości.

- Wkrótce ogłosimy nabór, do którego będą mogli zgłaszać się zainteresowani mieszkańcy. Właściciele nieruchomości za taką inwestycję zapłacą jedynie 15 proc. wartości całej instalacji oraz wartość podatku VAT od montażu urządzeń - poinformowała w piątek prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Na wykonanie instalacji odnawialnych źródeł energii samorząd pozyskał ponad 1 mln zł unijnego dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego. Pieniędzy wystarczy na instalacje w 51 budynkach jednorodzinnych. Eksperci wyliczyli, że zastąpienie konwencjonalnych źródeł energii odnawialnymi pozwoli na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o ponad 47 ton rocznie, a emisji przyczyniającego się do powstawania smogu pyłu PM10 - o 40 kilogramów rocznie.

W ramach realizowanego przez miasto przedsięwzięcia zamontowanych zostanie 31 instalacji fotowoltaicznych, 15 solarnych oraz 5 pomp ciepła. Najważniejszą korzyścią dla mieszkańców, którzy zdecydują się na udział w projekcie, będą relatywnie niskie koszty; oprócz 15 proc. wartości instalacji zapłacą oni jedynie 8 proc. podatku VAT za jej montaż.

- Pozostałe koszty pokryte zostaną z dofinansowania, które udało nam się pozyskać ze środków unijnych. Dodatkowo mieszkańcy zostaną odciążeni od załatwiania spraw związanych z procedurami przygotowania projektu takiej inwestycji, bo te bierze na siebie miasto - wyjaśnił wiceprezydent miasta Krzysztof Mejer, zapowiadając, że w przyszłym roku samorząd będzie starał się o kolejne środki na takie przedsięwzięcia.

Projekt jest odpowiedzią na postulaty mieszkańców domów jednorodzinnych, wyrażone w przeprowadzonej dwa lata temu ankiecie. Dotyczyła ona zapotrzebowania na instalacje produkujące energię ze źródeł odnawialnych. Odpowiedziało na nią 154 mieszkańców, którzy chcieliby przy współudziale miasta taką inwestycję wykonać.
- Także na podstawie ankiety dokonaliśmy wyboru tego, jakie konkretne instalacje będą realizowane w budynkach - powiedział Mejer.

Niebawem samorząd wyłoni operatora, odpowiedzialnego za przygotowanie programu przedsięwzięcia, z wyszczególnieniem poszczególnych inwestycji. Zostanie też ogłoszony nabór, do którego będą mogli przystąpić zainteresowani mieszkańcy. Prace zrealizuje firma wyłoniona przez miasto w przetargu. W pierwszej kolejności ruszą inwestycje w budynkach, które są technicznie najlepiej przygotowane do montażu takich instalacji. Osoby, które w pierwszym etapie nie dostaną dofinansowania, znajdą się na liście kandydatów do dotacji w etapie drugim.

Środki pozyskane przez samorząd Rudy Śląskiej pochodzą z puli Regionalnego Programu Operacyjnego przeznaczonej na odnawialne źródła energii, w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Pierwotnie rudzki projekt nie znalazł się na liście wybranych do dofinansowania; uwzględniono go po proteście samorządowców, na podstawie powtórnej analizy.

Przedsięwzięcie wpisuje się w realizację miejskiego Planu Gospodarki Niskoemisyjnej oraz Strategii Rozwoju Miasta Ruda Śląska na lata 2014-2030. W ub. roku miasto pozyskało ponad 900 tys. zł unijnej dotacji na instalacje fotowoltaiczne dla trzech obiektów sportowych: hali i dwóch basenów, oraz budynków użyteczności publicznej: Urzędu Miasta, Centrum Zarządzania Kryzysowego i Straży Miejskiej. Instalacje przy obiektach sportowych już pracują, a fotowoltaika dla Urzędu Miasta i Straży Miejskiej powstanie w tym roku.

Od początku unijnej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 Ruda Śląska pozyskała z funduszy europejskich ponad 180 mln zł na realizację 30 projektów. Na ocenę czeka 10 wniosków na łączną kwotę ponad 130 mln zł. Najważniejszy dotyczy dalszej budowy trasy N-S, gdzie miasto liczy na 110 mln zł dofinansowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wniosek ws. uchylenia immunitetu posła Wojciecha Króla. „To jest postawienie sprawy na głowie - najpierw chcą stawiać zarzut, a dopiero później wyjaśniać przedmiot sprawy”

Poseł Wojciech Król poinformował, że we wniosku o uchylenie mu immunitetu, złożonym przez Prokuraturę Europejską, brak jest „jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich”. Reprezentująca go adwokat Marta Smołka dodała, że ten wniosek „robi takie wrażenie, jakby prokuratura miała jakąś tezę, która miała być podstawą sformułowania zarzutów i dopiero planowała tę tezę weryfikować”. Dodatkowo wniosek został złożony z błędami formalnymi.

Nożownik w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ma 19 lat, był pod wpływem narkotyków

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się w piątek 26 czerwca konferencja dotycząca brutalnego ataku nożownika. W czwartek wieczorem 19-latek wszedł na jeden ze szpitalnych oddziałów i zaatakował nożem cztery osoby. Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa więcej niż jednej osoby na terenie szpitala

COP Oferta Lato 20260626 AL 15

Buch – jak gorąco! Koleje Śląskie stawiają na bezpieczeństwo w trakcie upałów

Razem z nadciągającą falą upałów rośnie ryzyko awarii infrastruktury kolejowej, a co za tym idzie – utrudnień w kursowaniu pociągów. Koleje Śląskie są gotowe na wysokie temperatury – pojazdy przewoźnika przeszły dodatkowe przeglądy klimatyzacji, a w przypadku ewentualnych długotrwałych postojów, wsparcie zapewni Ochotnicza Straż Pożarna, w ramach unikatowej w skali kraju współpracy. 

Dlaczego warto mieć pod ręką AlertyPL podczas podróży po Polsce?

Podróżowanie po Polsce zwykle kojarzy się z planowaniem trasy, rezerwacją noclegu, sprawdzaniem pogody i wyborem najlepszej drogi. Coraz częściej warto jednak dodać do tej listy jeszcze jeden element: szybki dostęp do aktualnych informacji o alertach i komunikatach bezpieczeństwa. Szczególnie wtedy, gdy przemieszczamy się między województwami, jesteśmy w nieznanym regionie albo chcemy wiedzieć, czy w okolicy obowiązuje alarm powietrzny lub ostrzeżenie RCB.