Ruda Śląska odnowiła teren dawnego podobozu KL Auschwitz

fot: Maciej Dorosiński

Poprzednią edycję programu abolicji czynszowej Ruda Śląska prowadziła w latach 2019-20

fot: Maciej Dorosiński

Samorząd Rudy Śląskiej zakończył rewitalizację skweru upamiętniającego teren dawnego podobozu KL Auschwitz o nazwie Althammer. Prace wykonano w ramach miejskiego budżetu obywatelskiego, dzięki środkom Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Jak podkreślił we wtorkowym popołudniowym wpisie na facebookowym profilu prezydent miasta Michał Pierończyk, skwer o szczególnym znaczeniu dla dzielnicy Halemba: związany z tragiczną historią i cierpieniem ofiar KL Auschwitz, zyskał teraz godną oprawę.

Aby podkreślić powagę miejsca m.in. uporządkowano zieleń i posadzono nową, w tym pas wiśni Kanzan wzdłuż wschodniej granicy skweru. Wymieniono nawierzchnię alejek: stary asfalt zastąpiła klinkierowa kostka. Ustawiono spójne stylistycznie ławki, kosze na śmieci, stojak rowerowy i oświetlenie.

Szczególne miejsce skweru zajmuje strefa pamięci, w której powstał nowy postument i placyk do upamiętnień. Postawiono fragment ścianki z cegły rozbiórkowej, na której pojawić ma się wizualizacja dawnego podobozu. Ustawiono też symboliczne elementy nawiązujące do wejścia na jego teren.

“To miejsce ma ogromną wartość historyczną i moralną - przypomina o tragicznych losach ofiar oraz uczy wrażliwości i odpowiedzialności za pamięć. Jednocześnie skwer staje się spokojną, zieloną przestrzenią dostępną dla mieszkańców“ - wskazał Pierończyk.

Zaznaczył, że skwer odnowiono dzięki środkom Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (498 tys. zł z Funduszu Odporności GZM) w ramach rudzkiego budżetu obywatelskiego. “To mieszkańcy zdecydowali o realizacji projektu, oddając swoje głosy na tę ważną inicjatywę“ - wybił prezydent Rudy Śląskiej.

Zgodnie z informacjami Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau pierwszych więźniów podobozu w Starej Kuźni (niem. Althammer) k. Halemby (obecnie dzielnica Rudy Śląskiej) osadzono w połowie września 1944 r.

Na początku października stan obozu wynosił ok. 500 osób, w większości Żydów z: Polski, Francji i Węgier. Przebywali w ośmiu drewnianych barakach - zamieszkiwanych wcześniej przez włoskich jeńców wojennych - otoczonych podwójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, którego wewnętrzny krąg był pod napięciem elektrycznym.

Więźniowie pracowali przy budowie elektrowni: kopali fundamenty, rowy melioracyjne, kładli kable itp. Kierownikiem obozu był SS-Oberscharfhrer Hans Mirbeth. Esesmanów w miejscach pracy więźniów wspierali starsi wiekiem rezerwiści Wehrmachtu, Kriegsmarine i wartownicy ze straży przemysłowej.

W obozie zmarło co najmniej 20 więźniów, liczby wywiezionych do Birkenau nie udało się ustalić. W styczniu 1945 r. większość więźniów obozu ewakuowano pieszo do Gliwic, a następnie koleją do innych obozów koncentracyjnych. Kilkudziesięciu, których tam pozostawiono, wyzwolili żołnierze sowieccy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

W Bojszowych pożegnano Alojzego Lyskę, nauczyciela górników i pisarza

24 września w kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Bojszowach odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Alojzego Lyski – pisarza, nauczyciela, regionalisty, samorządowca i posła na Sejm RP. Pożegnała go górnicza orkiestra.

Domański: Polsce nie grozi wysoka inflacja

Z powodu wysokich cen paliw poziom inflacji może się przejściowo podnieść, ale Polsce nie grozi powrót do inflacji kilkunastoprocentowej - ocenił w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.