Ruda Śląska odnawia zabytkowe wille w centrum

30.03. Katowice (PAP) - Do połowy przyszłego roku samorząd Rudy Śląskiej chce zakończyć remont zabytkowej willi przy głównej ulicy w centralnej dzielnicy Nowy Bytom. Równoległe prace trwają w sąsiednim dawnym domu gościnnym huty, tzw. Floriance, w którym ma znaleźć się pałac ślubów.

Oba efektowne budynki z początków XX w. położone są w północnej części dzielnicy Nowy Bytom, tuż przy kompleksie dawnej huty żelaza Friedenshtte (obecnie Huta Pokój). Nad okolicą góruje również zabytkowa 40-metrowa konstrukcja wielkiego pieca Huty Pokój. Samorząd docelowo chce przejąć ją, zrewitalizować i uczynić wizytówką miasta.

Dwie niszczejące okazałe wille miasto przejęło w 2015 r. W styczniu br. podpisało umowę na remont Florianki, mieszczącej się pod adresem ul. Niedurnego 73. W piątek poinformowało natomiast o harmonogramie prac w budynku przy ul. Niedurnego 75, w którym powstać mają lokal gastronomiczny oraz lokale użytkowe.

W ubiegłym roku właściciel tego obiektu, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej - Towarzystwo Budownictwa Społecznego, wzmocnił jego fundamenty. W tym roku, za ok. 1 mln zł, wykona konstrukcję i pokrycie dachu, wymieni stropy piwnic, poddasza oraz dobuduje windę.

W przyszłym roku miejska spółka chce łącznym kosztem ok. 4 mln zł m.in. wymienić posadzki, tynki i schody wewnętrzne, przebudować instalacje - od elektrycznej, przez centralne ogrzewanie i gazową, po wodno-kanalizacyjną, a także zająć się elewacją oraz stolarką okienną i drzwiową. Za rok powinny też rozpocząć się prace związane z zagospodarowaniem terenu.

Miasto zaplanowało zakończenie tych robót w połowie 2019 r. W podobnym czasie - po remoncie wartym niespełna 8 mln zł - powinna też być już gotowa Florianka. Kamienica z charakterystyczną elewacją z cegły glazurowanej w kolorach brązowym, żółtym, białym i niebieskim, została wzniesiona w 1905 r. w stylu secesyjnym, jako dom gościnny Friedenshtte.

Miasto odkupiło wpisany do Rejestru Zabytków Woj. Śląskiego budynek przy ul. Niedurnego 73, w którym wcześniej działał pensjonat, rozważając początkowo umieszczenie w nim biblioteki. W ub. roku proponowało, że wyremontuje obiekt pod kątem umieszczenia w nim urzędu metropolitalnego Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Ostatecznie samorząd zdecydował o wyremontowaniu Florianki na własne potrzeby, chcąc stworzyć reprezentacyjne miejsce, w którym pary będą mogły zawrzeć związek małżeński i w którym będzie można przyjmować przybyłych do miasta gości. Na miejscu działać ma też kawiarnia.

W tym obiekcie remont również obejmuje: pokrycie dachu, odnowienie elewacji, zaizolowanie przyziemia czy instalacje. Odrestaurowane zostanie zabytkowe wyposażenie, w tym klatka schodowa. Na parterze znajdą się sala konferencyjna i restauracja, na piętrze zaplanowano trzy apartamenty i drugą salkę konferencyjną, a na poddaszu - pomieszczenia biurowe. W piwnicy przewidziano szatnię i kawiarnię. Dobudowana ma zostać winda.

Wygląd zmieni też ogród przy Floriance. Planowane są w nim m.in. nasadzenia drzew oraz kwiatów i wymiana oświetlenia. Część ogrodu zostanie utwardzona, aby w przyszłości, z myślą o ślubach, można było tam stawiać namiot.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hałda w Kostuchnie

Hałda w Kostuchnie za darmo dla Katowic? SRK deklaruje gotowość, prezydent Krupa sceptyczny

- Hałda w Kostuchnie nie została sprzedana w żadnym z dotychczasowych przetargów. Spółka Restrukturyzacji Kopalń czeka na pojawienie się zainteresowanych kupnem. Radni Koalicji Obywatelskiej z Katowic złożyli interpelację ws. przejęcia nieruchomości przez lokalny samorząd.

Program naprawczy w JSW i koszty wydobycia węgla. Ekspert ocenia sytuację w górnictwie

Z niepokojem przeczytałem dwa wywiady dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednego udzielił minister aktywów państwowych, a drugiego prezes tej spółki. Odnoszę wrażenie, że z obu wyziera pesymizm lub brak pomysłu. Mam świadomość, że problem jest co najmniej bardzo trudny. 

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.