Ruda Śląska: mieszkańcy zainteresowani energią odnawialną

fot: Maciej Dorosiński

- Do tej pory inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem, dlatego wierzę, że obiekt ten już podczas tegorocznych wakacji będzie tętnił życiem - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic

fot: Maciej Dorosiński

Olbrzymim zainteresowaniem cieszył się dofinansowany z unijnych środków projekt, dający mieszkańcom Rudy Śląskiej możliwość zasilania domów energią odnawialną, za pomocą systemów fotowoltaicznych i solarnych oraz pomp ciepła. Chętnych było ponad cztery razy więcej niż dostępnych środków.

W sumie w tegorocznym naborze rudzki samorząd dofinansuje 51 instalacji, w tym 31 fotowoltaicznych, 15 solarnych oraz 5 pomp ciepła. Jak podano w środę, o dofinansowanie ubiegało się ponad 220 właścicieli budynków jednorodzinnych. Ponieważ wiele wniosków uzyskało taką samą liczbę punktów, w zakwalifikowaniu części wniosków do dofinansowania zdecyduje zaplanowane na najbliższy wtorek losowanie.

- Podczas oceny zgłoszeń pod uwagę było branych wiele kryteriów. Pomimo tego, z racji tak dużego zainteresowania mieszkańców, wiele wniosków otrzymało tyle samo punktów. Dlatego o kolejności na liście do dofinansowania będzie musiało zdecydować losowanie - wyjaśniła prezydent miasta Grażyna Dziedzic.

W zależności od rodzaju wnioskowanej instalacji różne były kryteria oceny złożonych wniosków. Przede wszystkim pod uwagę brane były kwestie techniczne, m.in. rodzaj paliwa wykorzystywany do ogrzewania domu i do podgrzania wody, przeciętne roczne zużycie energii czy liczba mieszkańców budynku. Dodatkowe punkty dostawali ci, którzy przed dwoma laty wzięły udział w ankiecie badającej zapotrzebowanie na takie instalacje - to właśnie na jej podstawie rudzki samorząd przygotował projekt.

We wtorkowym losowaniu będzie brane pod uwagę 69 nieruchomości, spośród których dofinansowanie uzyskają 34. Ci, którzy w wyniku losowania nie otrzymają dofinansowania, automatycznie będę zakwalifikowani do kolejnego naboru, planowanego, gdy samorząd pozyska dalsze unijne środki na ten cel.

Właścicieli nieruchomości, którzy otrzymają teraz dofinansowanie, czeka jeszcze szczegółowy wywiad przeprowadzony przez wyłonionego przez miasto operatora. Przygotuje on dla każdej instalacji program funkcjonalno-użytkowy. Na tej podstawie miasto przeprowadzi procedurę wyłonienia firm, które zrealizują inwestycje.

Uczestnicy projektu zapłacą za instalacje jedynie 15 proc. wartości urządzeń oraz 8-procentowy podatek VAT od ich montażu. Ponad 1 mln zł na realizację przedsięwzięcia to środki unijne pozyskane przez rudzki samorząd. Eksperci wyliczyli, że zastąpienie konwencjonalnych źródeł energii odnawialnymi w 51 domach jednorodzinnych pozwoli na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o ponad 47 ton rocznie, a emisji przyczyniającego się do powstawania smogu pyłu PM10 - o 40 kilogramów rocznie.

Środki pozyskane przez samorząd Rudy Śląskiej pochodzą z puli Regionalnego Programu Operacyjnego przeznaczonej na odnawialne źródła energii, w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Pierwotnie rudzki projekt nie znalazł się na liście wybranych do dofinansowania; uwzględniono go po proteście samorządowców, na podstawie powtórnej analizy.

Przedsięwzięcie wpisuje się w realizację miejskiego Planu Gospodarki Niskoemisyjnej oraz Strategii Rozwoju Miasta Ruda Śląska na lata 2014-2030. W ub. roku miasto pozyskało ponad 900 tys. zł unijnej dotacji na instalacje fotowoltaiczne dla trzech obiektów sportowych: hali i dwóch basenów oraz budynków użyteczności publicznej: Urzędu Miasta, Centrum Zarządzania Kryzysowego i Straży Miejskiej. Instalacje przy obiektach sportowych już pracują, a fotowoltaika dla Urzędu Miasta i Straży Miejskiej powstanie w tym roku. Właśnie rozstrzygnięty został przetarg na realizację tego zadania.

Od początku unijnej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 Ruda Śląska pozyskała z funduszy europejskich ponad 180 mln zł na realizację 30 projektów. Na ocenę czeka 10 wniosków na łączną kwotę ponad 130 mln zł. Najważniejszy dotyczy dalszej budowy trasy N-S, gdzie miasto liczy na 110 mln zł dofinansowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.