Ruda Śląska: górnictwo na srebrnym ekranie
fot: Maciej Dorosiński
Ruda Śląska będzie się promować, jako miasto górnicze - zapowiada prezydent Grażyna Dziedzic
fot: Maciej Dorosiński
Miłośnicy festiwali filmowych mają powód do radości, na liście niebanalnych wydarzeń kojarzonych z dziesiątą muzą pojawił się bowiem Festiwal Filmów Górniczych. Organizatorem przeglądu, którego pierwsza edycja zakończyła się w miniony weekend, są Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-Ni oraz rudzkie kino Patria. Mecenat nad wydarzeniem objęła Kompania Węglowa, a pomoc w organizacji przedsięwzięcia zapewniły władze Rudy Śląskiej.
- Takie wartości jak etos pracy, wiara przekazywana przez pokolenia oraz uszanowanie rodziny charakteryzują nas, Ślązaków. Powinniśmy być z tego dumni, jak najwięcej o tym mówić, a festiwal filmowy nadaje się do tego idealnie. Chcemy, by z czasem festiwal stał się jedną z naszych wizytówek nie tylko w Polsce, ale i na świecie - podkreśla Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej.
Podczas festiwalu publiczność zobaczyła 7 filmów, których tematem przewodnim było życie i praca na Górnym Śląsku. Większość prezentowanych obrazów, jak "Benek" czy "Brzuch", to pozycje doskonale znane szerszej publiczności, a niektóre, jak na przykład "Grzeszny żywot Franciszka Buły" Janusza Kidawy, mają status filmów kultowych. Festiwalowe filmy, obok wspólnego pierwiastka, jakim jest Śląsk i górnictwo, łączyła też Ruda Śląska, w której powstały zdjęcia do części z nich. Z miastem związani są także twórcy filmów i występujący w nich aktorzy. Festiwal zakończył pokaz najnowszego filmu Eugeniusza Klucznioka "Tu jest fajnie". Festiwal Filmów Górniczych jest częścią kampanii promocyjnej "Atrakcyjna Ruda", która przedstawia różne oblicza miasta.