Ruda Śląska: dobra współpraca z górnictwem

fot: Maciej Dorosiński

Ruda Śląska należy do nielicznych gmin, które mają na swoim terenie aż cztery kopalnie

fot: Maciej Dorosiński

- Ruda Śląska, obok Zabrza i Mikołowa, należy do gmin, z którymi współpraca układa się nam najlepiej. Te samorządy należą do naszej pierwszej ligi - powiedziała dziś (21 września) podczas konferencji poświęconej śląskiemu górnictwu prezes Kompanii Węglowej Joanna Strzelec - Łobodzińska. Pierwszą część konferencji zorganizowanej przez Wydawnictwo Górnicze i Polskie Radio Katowice zdominowała kwestia współpracy spółek węglowych z samorządami.

Ruda Śląska należy do nielicznych gmin, które mają na swoim terenie aż cztery kopalnie. Wiceprezydent miasta Jacek Morek podkreślał, że Kompania Węglowa jest największym pracodawcą w mieście. W jej kopalniach pracuje około 6,3 tys. mieszkańców Rudy Śląskiej. - Gdy do każdego miejsca pracy w górnictwie dodamy około 4, 5 miejsc w tzw. otoczeniu, to wyraźnie widać, że większość mieszkańców miasta żyje dzięki górnictwu - zwrócił uwagę prezydent Morek.

- To właśnie dzięki górnictwu mamy niski wskaźnik bezrobocia w Rudzie Śląskiej, który wynosi 8 procent i jest zdecydowanie niższy od wskaźnika wojewódzkiego - dodał.

Kopalnie dają nie tylko pracę, ale są również poważnym źródłem dochodów miasta. Średniorocznie do budżetu Rudy Śląskiej z tytułu podatku od nieruchomości wpływa około 10 - 11 mln złotych, z tytułu opłat eksploatacyjnych 4 - 5 mln złotych, a z tytułu podatku CIT do kasy miasta wpływa kolejny milion złotych. W sumie daje to około 17 mln złotych. Kolejne 70 mln złotych wpłynie w tym roku do miasta z tytułu szkód górniczych. - Te pieniądze w dużym stopniu trafią do naszych lokalnych firm - zauważył prezydent Jacek Morek. - Górnictwo jest ważnym elementem gospodarki miasta, możemy tu mówić o swego rodzaju krwioobiegu - dodał.

Choć Ruda Śląska należy do gmin, z którymi, zdaniem prezes KW, Joanny Strzelec - Łobodzińskiej, współpraca układa się najlepiej, to nie jest ona "usłana różami". - To nie jest sielanka, ale dogadujemy się, choć nie wszystko zależy od nas - podkreślił Jacek Morek. Chodzi m.in. o nieprecyzyjne przepisy dotyczące podatku od wyrobisk górniczych. W zgodnej ocenie uczestników konferencji winni wszystkiemu są posłowie, którzy ustanowili w tej kwestii nieprecyzyjne przepisy.

Uczestnicy konferencji byli zgodni, że trudno sobie wyobrazić Śląsk bez górnictwa. Ich zdaniem branża nie musi być przysłowiową kulą u nogi, lecz wręcz motorem napędzającym śląską gospodarkę. Widać to na przykładzie firm, produkujących dla kopalń specjalistyczny sprzęt.

- Te firmy są bardzo nowoczesne i z powodzeniem konkurują na rynkach światowych - podkreślał prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Jarosław Zagórowski.

Kompania Węglowa, właściciel m.in. trzech rudzkich kopalń, jest największym pracodawcą w Europie. Zatrudnia ponad 60 tysięcy pracowników, wśród nich ponad 10 procent stanowią mieszkańcy Rudy Śląskiej. Spółka współpracuje z 7 tysiącami firm z całej Polski i prawie 5 tys. z terenu województwa śląskiego.

W ubiegłym roku spółka z tytułu różnego rodzaju danin publiczno-prawnych zapłaciła 4,4 mld złotych. - Większość tych środków pozostaje w województwie śląskim, w tym część w śląskich samorządach - tłumaczyła prezes Strzelec - Łobodzińska. Dodała, że spółce bardzo zależy na dobrej współpracy ze śląskimi samorządami. Jako przykład podała Rudę Śląską i sąsiednie Zabrze.

- Ta współpraca układa się zadowalająco - podkreśliła prezes Kompanii Węglowej.

Jednym z obszarów tej współpracy jest ponowny rozwój szkolnictwa górniczego. Jeszcze w 2004 roku w śląskich szkołach kształciło się około 1600 przyszłych górników. Dziś ta liczba jest już dziesięciokrotnie większa. Swój udział ma w tym również Ruda Śląska, która we wrześniu otworzyła zasadniczą szkołę górniczą. - Wszystkim absolwentom tych szkół gwarantujemy oczywiście pracę - zapewniła po raz kolejny prezes Joanna Strzelec - Łobodzińska.

Jednak nie wszędzie współpraca samorządów z górnictwem układa się najlepiej. - Są gminy, które nie chcą u siebie górnictwa, albo takie, które patrzą na nas, jak tylko i wyłącznie dostawcę pieniędzy - podkreślał prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Jarosław Zagórowski. Jego zdaniem górnictwo może być siłą napędową nie tylko śląskiej, ale i polskiej gospodarki. Tak jest na przykład w Kanadzie, czy też w Kazachstanie. - Górnictwo ma dwie strony medalu. Z jednej strony są to szkody górnicze, a z drugiej strony nowoczesne firmy i nowoczesne technologie - zauważył prezes Zagórowski.

Czy ktoś może sobie dziś wyobrazić Śląsk bez górnictwa? Obecny na konferencji wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, stwierdził krótko, że nie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).