Ruda Śląska: deszczówka w wodociągach

1416469033 kanalizacja um ruda slaska

fot: UM Ruda Śląska

Budowa kanalizacji deszczowej sprawi, że woda z opadów nie będzie niepotrzebnie trafiać do oczyszczalni ścieków

fot: UM Ruda Śląska

Kanalizacją deszczową będzie się zajmowało Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Władze Rudy Śląskiej podpisały właśnie umowę w tej sprawie. Chodzi o prawie 140 km rurociągów, wpusty uliczne i rowy przydrożne, którymi spływają wody opadowe. Dzięki takiemu rozwiązaniu będzie łatwiej planować i realizować inwestycje wodno-ściekowe. Pojawiła się też szansa na pozyskanie środków unijnych na rozbudowę kanalizacji w mieście.

Do tej pory remontami i konserwacją kanalizacji deszczowej, wpustów ulicznych oraz rowów przydrożnych w Rudzie Śląskiej zajmował się Wydział Dróg i Mostów rudzkiego magistratu. Z kolei kanalizacją sanitarną zarządzało Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

- W praktyce taki podział oznaczał rozproszenie zadań z zakresu gospodarki ściekowej - tłumaczy prezydent Grażyna Dziedzic. - Często sieci kanalizacji sanitarnej oraz deszczowej przenikają się, stąd zarządzanie nimi przez jeden podmiot znacznie ułatwi planowanie oraz realizację inwestycji wodno-ściekowych - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Ponadto na przekazaniu zadań z zakresu kanalizacji deszczowej na rzecz PWiK zyskają sami rudzianie. Do tej pory starając się o uzgodnienia branżowe, związane z kanalizacją sanitarną i deszczową, mieszkańcy Rudy Śląskiej musieli się zwracać do dwóch różnych instytucji. Teraz się to zmieni, gdyż sprawy te skupione będą w jednym miejscu. Miasto pozbyło się też problemu przetargów na remonty i czyszczenie sieci deszczowej.

- Każdorazowo musieliśmy organizować przetargi na takie zlecenia i to pomimo tego, że jesteśmy stuprocentowym właścicielem spółki, która takie usługi ma w swoim zakresie działalności. Takie są przepisy. Teraz będzie prościej, bo dzięki przekazaniu kanalizacji deszczowej w zarządzanie PWiK roboty te będą w większości wykonywane bezpośrednio przez spółkę. Przedsiębiorstwo będzie też w naszym imieniu organizowało przetargi na budowę kanalizacji deszczowej w mieście - wyjaśnia Grażyna Dziedzic.

Zarządzanie kanalizacją przez jeden podmiot ma też zwiększyć szanse Rudy Śląskiej na otrzymanie środków unijnych na rozbudowę sieci ściekowej w mieście.

- Będziemy mogli kompleksowo aplikować o środki na rozbudowę kanalizacji deszczowej i sanitarnej - wyjaśnia Wojciech Sieja, wiceprezes PWiK. - Całościowe projekty zawsze są lepiej oceniane. Ponadto łatwiej będzie nam skoordynować działania związane z porządkowaniem kanalizacji w mieście. W tej chwili wody opadowe w większości spływają do kanalizacji sanitarnej, a stamtąd trafiają do oczyszczalni ścieków. W związku z tym ponosimy zwiększone koszty oczyszczania ścieków. Zanieczyszczona "deszczówka" zakłóca też procesy technologiczne. Zamierzamy ograniczyć ten problem - zastrzega.

W zeszłym roku w Rudzie Śląskiej zakończyła sie realizacja dwóch dużych inwestycji związanych z budową kanalizacji deszczowej. Pierwsza z nich to budowa kanału deszczowego przy ul. Kłodnickiej. Za kwotę blisko 2,5 mln zł wykonany został odcinek kanalizacji deszczowej o długości około 1 km. Tyle samo "deszczówki" zrealizowano przy budowie odwodnienia ulic Zabrzańskiej i Kokotek. W ramach inwestycji, która kosztowała 3,9 mln zł, przebudowane zostało również skrzyżowanie tych ulic. Aktualnie opracowywana jest dokumentacja projektowa dla kanalizacji deszczowej w ulicach Solidarności, Energetyków, Międzyblokowej i Zamenhofa.

Oprócz dużych inwestycji związanych z budową kanalizacji deszczowej, miasto wykonuje też odcinki "deszczówki" przy okazji projektów drogowych. Rozbudowa tej infrastruktury ma między innymi zapobiegać podtopieniom w przypadku ponadnormatywnych opadów deszczu.

Przypomnijmy, że władze Rudy Śląskiej planują pozyskać 150 mln zł unijnego dofinansowania na budowę systemu ochrony przeciwpowodziowej. Miasto wraz z Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji rozpoczęło już prace nad opracowaniem wniosku o dofinansowanie przedsięwzięcia z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014 - 2020. Jego zakres ma obejmować przebudowę, remont lub odtworzenie około 95 km istniejących sieci kanalizacji deszczowej i ogólnospławnej oraz budowę około 40 km nowej "deszczówki". Na kolektorach zabudowanych ma zostać 100 urządzeń podczyszczających. Dodatkowo wykonanych ma zostać 20 nowych wylotów brzegowych, a 45 kolejnych ma być przebudowanych. Miasto zamierza również wyregulować 10 km rzek i potoków przepływających przez Rudę Śląską oraz stworzyć system wczesnego ostrzegania i prognozowania zagrożeń powodziowych. Władze Rudy Śląskiej chcą też wybudować trzy zbiorniki retencyjne - w Kochłowicach, Bielszowicach i Bykowinie.

Obecnie sieć kanalizacji deszczowej w mieście ma ok. 136 km długości. Ponadto w Rudzie Śląskiej znajduje się 57 przepustów, ok. 5,6 tys. wpustów ulicznych oraz blisko 5 km rowów przydrożnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.