Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Ruda Śląska: by docenić pracę górnika

Rudaslaska zony rudaslaska pl

fot: rudaslaska.pl

Panie zjechały na jeden z najgłębszych poziomów wydobywczych w Polsce - poziom 1030 m

fot: rudaslaska.pl

28 kobiet - żon, matek i narzeczonych górników odwiedziło w sobotę (17 listopada) kopalnię Halemba - Wirek w Rudzie Śląskiej. Panie zjechały na jeden z najgłębszych poziomów wydobywczych w Polsce - poziom 1030 m. Wśród kobiet znajdowały się prezydent miasta Grażyna Dziedzic oraz wiceprezydent Anna Krzysteczko - informuje Urząd Miasta Ruda Śląska.

Dlaczego panie zdecydowały się przyjąć zaproszenie dyrektora kopalni i wybrały się na tak niecodzienną podróż w głąb ziemi? - Żeby zobaczyć na własne oczy to, co znam tylko z opowieści męża, jak wygląda jego miejsce pracy i maszyny, którymi się posługują górnicy - tłumaczyła Anna Ganczarczyk.

- Dlatego, żeby docenić pracę górnika - mówiła z kolei Olga Matyl, żona i matka górnika. Dla większości uczestniczek wyprawy był to pierwszy zjazd na dół. - Będzie to dla mnie chrzest bojowy, zjeżdżam na dół po raz pierwszy, wcześniej byłam w kopalni, ale na trasach typowo szkoleniowych - nie ukrywała emocji prezydent miasta Grażyna Dziedzic. - Mając w mieście cztery funkcjonujące kopalnie trudno nie zjechać i nie zobaczyć w jakich warunkach pracują górnicy - dodała wiceprezydent Anna Krzysteczko.

Przed zjazdem panie poznały trasę, czas wyprawy i zostały przeszkolone jak zachowywać się na dole oraz jak obchodzić się z aparatem ucieczkowym, który otrzymały na wyposażenie. Następnie grupa zatrzymała się przed obrazem św. Barbary w cechowni i udała się do łaźni, gdzie panie przebrały się w ubrania robocze dozoru. Do ekwipunku należał również kask, okulary ochronne, kalosze, lampa, aparat ucieczkowy, rękawice, opatrunek i butelka wody mineralnej. Ale najważniejszy był znaczek z numerem identyfikacyjnym. Dźwigając te dodatkowe kilka kilogramów panie dzielnie ruszyły pod "szolę". Po drodze znajdowało się wielkie lustro. Oglądając się w nim, jednocześnie czytało się napis: "on odpowiada za twoje bezpieczeństwo". - On, czyli ty! To po to, aby uświadomić zjeżdżającym na dół, że przede wszystkim sami są odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo - tłumaczył Dariusz Maciąg, kierownik zespołu zarządzania bezpieczeństwem halembskiej kopalni.

Ostatnim punktem przed zjazdem jest rejestracja, czyli odbicie karty. Wtedy faktycznie rozpoczyna się "szychta". Zjazd odbył się szybem Grunwald 4, skąd można się dostać na wszystkie poziomy. W każdej z czterech wind tego szybu mieści się około 22 osób. Pędząc prędkością 11 m na sekundę w kilka chwil kobiety znalazły się na najniższym poziomie KWK Halemba-Wirek, oczywiście w towarzystwie pracowników kopalni, opiekunów
i przewodników.

Żeby dostać się do miejsca docelowego - ściany 2 w pokładzie 502, do pokonania były ponad 4 kilometry drogi. Znaczną część trasy grupa przejechała kolejką podwieszaną, ale do miejsca pracy kombajnu trzeba było dotrzeć piechotą. Ciemne korytarze, biały pył przeciwwybuchowy, napotykane po drodze różne urządzenia i maszyny oświetlone tylko lampkami umocowanymi na kasku robiły ogromne wrażenie. Do tego zmienna temperatura otoczenia - raz gorąco, raz przenikliwie chłodne podmuchy sprawiały, że wyprawa była trudna, ale bardzo emocjonująca. Po drodze można było zauważyć tablice informujące o strefie IV - najwyższego stopnia zagrożenia metanowego i tąpaniami. Na miejscu zaprezentowano pracę kombajnu, wyposażonego w 2 organy urabiające. Prezentowana ściana 2 w pokładzie 502 to wysoka, zmechanizowana ściana, gdzie znajduje się bardzo dobry węgiel. Kombajn pracuje praktycznie 24 godziny na dobę, zmiana pracowników następuje na dole. - Na jednej zmianie na ścianie pracuje 12 osób: 2 kombajnistów, 4 ślusarzy, 4 górników na początku i 4 na końcu - opowiadał Józef Kowalczyk, przewodniczący NSZZ Solidarność, jeden z opiekunów grupy.

Kobiety odetchnęły z ulgą, kiedy ponownie znalazły się na powierzchni. - Czuję się jak po szychcie - komentowała jedna z uczestniczek. Pomimo, że tylko przyglądały się pracy górników były naprawdę zmęczone po kilkugodzinnym pobycie na dole. Prezydent miasta przyznała, że warto było zamienić mundur galowy, który ubiera na górnicze uroczystości, na ubranie robocze. - Teraz znam pracę górników od podszewki, Barbórka będzie mi bliższa, bo na własne oczy widziałam tę trudną i niebezpieczną pracę, w hałasie i w zmiennych temperaturach - mówiła.

Z paniami spotkał się dyrektor kopalni, Wojciech Szymiczek, który wręczył certyfikaty potwierdzające pobyt na poziomie 1030 m. - Cieszę się, że były panie u nas na dole. Proszę, żebyście doceniały codzienną pracę swoich mężów i synów, życzę nam wszystkim bezpiecznej pracy. Szczęść Boże - mówił dyrektor KWK Halemba-Wirek. - Cieszę się, że pani prezydent jest tutaj z nami, to świadczy o tym, że jest zainteresowana pracą górników i tym co się dzieje na kopalni - dodał dyrektor.

Oddział KWK Halemba-Wirek zatrudnia 3807 osób, w tym 3025 górników pracuje na dole. W zakładzie zatrudnionych jest 320 kobiet. Jedna pracuje na dole.

W halembskiej kopalni "fedrują" cztery kombajny, na czterech ścianach : 416, 418, 402, i 502. Zasoby i żywotność KWK "Halemba -Wirek" prognozowane są jeszcze na 98 lat, do 2110 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.

Do usunięcia jest ok. 340 tys. m sześc. niebezpiecznych odpadów

Badania wykonane na terenach dawnych Zakładów Chemicznych “Tarnowskie Góry“ wykazały m.in., że do usunięcia jest tam jeszcze ok. 340 tys. m sześć. odpadów. Teren ten to jedna z pięciu najniebezpieczniejszych bomb ekologicznych w kraju.

PAŻP szuka kontrolerów ruchu lotniczego

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ogłosiła rekrutację na rozpoczynający się w drugiej połowie br. kurs, w ramach którego można uzyskać prawo do wykonywania zawodu kontrolera ruchu lotniczego - poinformowała PAŻP w komunikacie. Obecnie w Agencji pracuje ponad 600 kontrolerów.