Ruda Śląska: bardzo smaczny kalendarz

1451558671 kalendarz rudzkie smaki gnieszka kolon

fot: Agnieszka Kolon

Rok 2016 otwiera przepis na karnawałowy tatar ze śledzia autorstwa Michała Kaczmarczyka

fot: Agnieszka Kolon

Najlepsze przepisy kulinarne mieszkańców zebrane w kalendarzu na 2016 rok. Rudzki magistrat wydał właśnie specjalną publikację, w której zgromadzono zwycięskie przepisy z konkursu "Rudzkie smaki". Kalendarz to podsumowanie zabawy, która w Rudzie Śląskiej była prowadzona przez cały rok. Spotkanie z laureatami konkursu było okazją do wymiany kulinarnych doświadczeń pomiędzy mieszkańcami.

Kalendarz "Rudzkie Smaki" to wyjątkowa publikacja, składająca się z przepisów nadesłanych przez mieszkańców. Przez cały rok uczestnicy konkursu nadsyłali receptury na dania i przetwory, skrywane w babcinych kredensach czy prywatnych notatnikach. Co miesiąc najlepsze propozycje były nagradzane i to właśnie one są prezentowane w kalendarzu. - Mamy nadzieję, że przepisy znajdujące się przy poszczególnych miesiącach będą ciekawą inspiracją na dania serwowane podczas spotkań noworocznych, Dnia Kobiet, pikniku, świąt, czy Dnia Górnika - mówi Krzysztof Piecha, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji Miasta. - W naszym kalendarzu można znaleźć zarówno dania tradycyjne i regionalne, jak i współczesne czy inspirowane kuchniami różnych stron świata. Z pewnością nie brakuje tu ciekawych wariacji kulinarnych, wśród których każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie i swoich najbliższych - dodaje.

Konkurs "Rudzkie smaki - sezon II" był kontynuacją zabawy, która zainaugurowana została na początku 2014 roku. Rudzianie przesyłali przepisy i receptury na potrawy związane z lokalną kuchnią. Co miesiąc jeden z zaproponowanych przepisów zostawał "smakiem miesiąca" i trafiał na stronę internetową miasta do specjalnie przygotowanej zakładki "Rudzkie smaki", a jego autor otrzymywał nagrodę. Podsumowaniem zabawy był kulinarny kalendarz, a jednocześnie praktyczna książka kucharska przygotowana przez samych mieszkańców.

 W 2015 roku również wybierane były smaki miesiąca, ale tym razem określana była tematyka konkursu. W lutym panowie mogli się popisać swoimi kulinarnymi zdolnościami i przygotować coś z okazji Dnia Kobiet, marzec był okazją do wyszukania i przypomnienia sobie przepisów na wielkanocne potrawy. Kwietniowa edycja "Rudzkich smaków" przebiegała pod hasłem "Rudzki kosz piknikowy", w maju można było przypomnieć sobie smaki dzieciństwa, a w czerwcu była okazja do podzielenia się swoim przepisem na przetwory. Lipiec należał do Edyty Włodarczyk, rudzianki, laureatki VIII edycji programu "Ugotowani". W sierpniu wybrano smak wakacji, we wrześniu można było podać swój sposób na domową nalewkę. Październik był czasem na "ajntopf", a w listopadzie należało zaproponować danie dla "hajera". W grudniu mieszkańcy przesyłali propozycje potraw na wigilijny stół.

Zwycięskie przepisy 2015 roku, tzw. smaki miesiąca, znalazły się w kalendarzu. Rok 2016 otwiera przepis na karnawałowy tatar ze śledzia autorstwa Michała Kaczmarczyka, ambasadora i jurora konkursu, szefa kuchni Druid Pubu w Rudzie Śląskiej. Kalendarz zawiera też bonus - przepis szefa kuchni restauracji Wiśniowy Sad.

Wydruk kalendarza był możliwy dzięki rudzkim przedsiębiorcom. W kulinarną zabawę włączyło się Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Rudzie Śląskiej, Piekarnia-Cukiernia "Jakubiec", Restauracja "Wiśniowy Sad", Restauracja-Cukiernia Vertigo i Druid Pub. Zdjęcia do kalendarza wykonała i opracowała Agnieszka Kolon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.