Ruch Chorzów chce pobić ligowy rekord frekwencji w XXI wieku w Polsce

fot: Monika Krężel

W sobotę Stadion Śląski będzie mógł pomieścić 50 167 widzów

fot: Monika Krężel

W sobotę, 20 kwietnia, na Stadionie Śląskim w Chorzowie zaplanowano mecz między Ruchem Chorzów a Widzewem Łódź. Śląski klub zapowiada, że chce pobić ligowy rekord frekwencji w XXI wieku w Polsce. Mecz zaczyna się o godz. 17.30. W sobotnie popołudnie lepiej nie wybierać się samochodem do Parku Śląskiego, na pewno będą utrudnienia na drodze.

„Już w środę przed południem – na ponad 3 dni przed pierwszym gwizdkiem – licznik osób uprawnionych do wejścia na trybuny wskazał 42 tysiące. To wynik przebijający już pięć najwyższych dotąd frekwencji XXI wieku w polskiej piłce klubowej, ponad 41-tysięcznych, w komplecie zanotowanych w latach 2015-22 w Poznaniu” – czytamy na stronie Ruchu Chorzów.

Klub dodaje, że w sobotę w Chorzowie możemy być świadkami historycznego meczu. „Rekord de facto już jest pobity, a tempo sprzedaży wskazuje, że może zostać wyśrubowany do skali, której dorównać będzie można w przyszłości jedynie na dwóch stadionach – prócz „Kotła Czarownic”, jeszcze tylko stołecznym PGE Narodowym. W sobotę Stadion Śląski pomieścić będzie mógł 50 167 widzów” – widnieje komunikat na stronie.

Do Chorzowa ma przyjechać 16 tys. kibiców łódzkiego Widzewa, co oznacza, że zostanie ustanowiony przez nich ligowy rekord wyjazdowy.

Początek meczu o godz. 17.30, bramy mają być otwarte dwie godziny wcześniej. Klub apeluje, by na Wielki Mecz Przyjaźni wybrać się komunikacją miejską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej