RPP pozostawiła stopy procentowe bez zmian

fot: ARC

Prognoza dochodów budżetu państwa na 2013 rok oparta jest na przewidywanej niższej niż w 2012 r. dynamice wzrostu PKB (2,2 proc. w porównaniu do 2,5 proc.)

fot: ARC

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w środę (3 grudnia) stopy procentowe bez zmian - poinformował Narodowy Bank Polski w komunikacie. Takie też były oczekiwania ekonomistów. Ich zdaniem szansa na obniżkę stóp - po ostatnio dobrych danych z gospodarki - była niewielka.

Zgodnie z decyzją RPP podstawowa stopa procentowa pozostała na poziomie 2 proc. w skali rocznej, stopa lombardowa wynosi nadal 3 proc. w skali rocznej, stopa depozytowa wynosi 1 proc. w skali rocznej, a stopa redyskonta weksli 2,25 proc.

Stanowisko RPP było zgodne z oczekiwaniami ekonomistów. Ich zdaniem przeciw obniżce stóp przemawiał istotny wzrost indeksu PMI, który obrazuje kondycję polskiego sektora przemysłowego; rosnąca dynamika wynagrodzeń; dane o sprzedaż detaliczną oraz solidny wzrost PKB w III kwartale.

W reakcji na decyzję RPP złoty o prawie grosz umocnił się wobec euro - do poziomu 4,15. Wkrótce jednak europejska waluta zaczęła powoli odrabiać straty. Widoczne, ale na mniejszą skalę umocnienie złotego - o pół grosza - miało miejsce wobec franka szwajcarskiego. Około godziny 14 za franka płacono nieco poniżej 3,46 zł. Niemal nie zmienił się kurs wobec dolara, który wyceniany jest na 3,37 zł.

Zdaniem głównego ekonomisty Deutsche Bank Polska Arkadiusza Krześniaka w świetle argumentacji Rady przedstawionej na posiedzeniu w listopadzie, trudno było spodziewać się, że RPP będzie chciała obniżyć stopy w grudniu. Krześniak przypomniał, że w ubiegłym miesiącu RPP nie zmieniła stóp, pomimo obniżenia ścieżki inflacji w projekcji NBP. Wskazała natomiast na wzrost gospodarczy jako ważniejszy wskaźnik niż nawet pogłębiająca się deflacja. RPP uważa bowiem, że spowodowana jest ona czynnikami podażowymi, a więc mającymi mniejsze znaczenie dla polityki pieniężnej.

- Ostatnie sygnały płynące z RPP pokazują, że jest ona silnie podzielona i do momentu osiągnięcia większej spójności stanowisk, RPP będzie nadal obserwować napływające dane - ocenił Krześniak.

Także zdaniem eksperta Pracodawców RP Łukasza Kozłowskiego w środę nie było niespodzianki. - Decyzja RPP wskazuje na to, że jej członkowie nie widzą poważnego zagrożenia dla kontynuacji ożywienia gospodarczego w Polsce, dlatego też nie zdecydowali się na dalsze jego stymulowanie - ocenił Kozłowski.

Ekspert zaznaczył, że inflacja pozostaje wyraźnie poniżej celu inflacyjnego (2,5 proc. z odchyleniami +/- 1 pkt proc.), niemniej nie wynika to z załamania popytu, lecz ma podłoże podażowe. Kozłowski wskazał, że roczna inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii utrzymuje się wyraźnie powyżej zera.

- Ze względu na to, że deflacja w Polsce jest "importowana" z zagranicy, RPP ma na nią dosyć ograniczony wpływ. Na szczęście, do tej pory spadek cen nie wpływał niekorzystnie na polską gospodarkę - zauważył Kozłowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.