RPA: siedmiu górników nie żyje, sześciu ocalono po dwóch dobach

fot: Krystian Krawczyk

W ostatnich dniach opinia publiczna Republiki Południowej Afryki żyła tragedią, do której doszło w kopalni złota Sibanye-Stillwater's

fot: Krystian Krawczyk

Siedem potwierdzonych ofiar śmiertelnych - to sobotni, 5 maja, bilans katastrofy w południowoafrykańskiej kopalni złota Sibanye-Stillwater's.

Po wstrząsie w ostatni czwartek, 3 maja, w wyrobiskach doszło do osunięcia się skał. Pod ziemią w pułapce znalazło się w sumie 13 pracowników kopalni.
Nazajutrz, w piątek 4 maja, doszło w okolicy do dwóch kolejnych wstrząsów sejsmicznych. W ich rezultacie w pobliskiej kopalni Masakhane pod ziemią pozostało jeszcze trzech uwięzionych górników a los dwóch kolejnych jest nieznany.

Na początku akcji ratunkowej potwierdzano śmierć 4 górników. Trzech było uwięzionych pod ziemią i dawało oznaki życia, a los dwóch kolejnych pracowników pozostawał nieznany. W sobotę kompania Sibanye-Stillwater podała oficjalny komunikat, że w katastrofie zginęło w sumie siedmiu górników. Sześciu rannych wydobyto na powierzchnię. Z obrażeniami przebywają w szpitalach pod opieką lekarzy. Ich stan określa się jako stabilny.

Ostatnia katastrofa w kopalni Sibanye w RPA jest już czwartą w tym roku w zakładach górniczych kanadyjskiej kompanii Stillwater. W lutym tego roku prawie tysiąc górników przez ponad dobę oczekiwało pod ziemią na ratunek w kopalni złota Beatrix. Na szczęście wszystkich udało się ewakuować bez obrażeń na powierzchnię.

Kilka dni później - jak przypomina mining.com - dwóch pracowników zginęło po zawaleniu się wyrobiska w kopalni Kloof. Kolejny górnik uległ śmiertelnemu wypadkowi w trakcie czyszczenia zablokowanego przenośnika rudy w kopalni złota Driefontein.

Republika Południowej Afryki, ze swym górnictwem o ponad stuletniej tradycji, ma jedne z najgłębszych na świecie kopalń, które należą także do najbardziej niebezpiecznych. Jak podaje portal górniczy mining.com, w RPA po raz pierwszy od dekady w zeszłym roku zaobserwowano przyrost katastrof w zakładach górniczych. Za przyczynę uznaje się schodzenie z eksploatacją do coraz głębszych pokładów i udostępnianie rezerwowych złóż rudy.

Po czwartkowej katastrofie kierownictwo kompanii Sibanye-Stillwater wyraziło rodzinom i bliskim ofiar kondolencje i zapowiedziało powstępowanie wyjaśniające z udziałem ekspertów rządowych z Departamentu Zasobów Naturalnych oraz przedstawicieli udziałowców firmy. "Podejmiemy wszelkie wysiłki, aby zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości" - zadeklarowano na oficjalnej stronie internetowej przedsiębiorstwa.

Właściciele kopalni jednocześnie podziękowali drużynom ratowniczym i wszystkim, którzy pomagali w trwającej dwie i pół doby akcji. Podano, iż przebiagała w wyjątkowo trudnych warunkach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.