Rozwój gospodarczy wygrywa z ochroną prywatności

1417512128 monitoring ruda slaska rudaslaska pl

fot: rudaslaska.pl

Stanowiska monitorowania wyposażone są w monitory LCD, na których dyżurni oglądają obraz na żywo ze wszystkich zainstalowanych w systemie kamer

fot: rudaslaska.pl

Nacisk na rozwój gospodarczy zaczyna wygrywać w Europie z ochroną prywatności, widać liberalizację podejścia do kwestii przetwarzania danych - ocenił ekspert ds. ochrony danych osobowych Maciej Kawecki z Wyższej Szkoły Bankowej.

Jak wskazał, instytucje europejskie były dotąd raczej restrykcyjne, jeśli chodzi o ochronę danych osobowych, jednak od niedawna można dostrzec zmianę zarówno podejścia sądów, jak i Komisji czy Parlamentu Europejskiego.

- Dobrym przykładem jest wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 21 października, który przesądza, że przedsiębiorca ma prawo korzystać z ukrytego monitoringu wizyjnego, czyli mówiąc wprost, nie informować pracowników, że umieścił w zakładzie pracy kamery, o ile ma uzasadnione podejrzenia naruszeń - zauważył Kawecki. Jak mówił, sprawa dotyczyła supermarketu w Hiszpanii, gdzie przedsiębiorca podejrzewał, że 14 pracowników wynosi towary. Zamieścił więc przy kasach kamery i uzyskał dowód potwierdzający, że rzeczywiście tak było. Trybunał w pierwszej instancji przyznał rację pracownikom, którzy podnosili w toku postępowania, że nagranie z kamer jest nielegalnym dowodem, bo nie poinformowano ich o zainstalowaniu monitoringu, co stanowiło naruszenie ich prywatności.

- Izba Wielka Trybunału (II instancja) zmieniła jednak zdanie i uznała, że sytuacja nie może być oceniana zerojedynkowo i - o ile istnieje podejrzenie poważnych naruszeń, które mogą mieć wpływ na prowadzoną działalność gospodarczą - to przedsiębiorca może zamontować ukryte kamery - opisywał ekspert.

W jego ocenie wyrok ten stanowi przełom, gdyż do tej pory Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmował w orzecznictwie raczej przeciwnie stanowisko. Wypowiadając się np. o dostępie do poczty elektronicznej, dawał zawsze prymat prawu do prywatności i tajemnicy korespondencji nad prawem do prowadzenia działalności gospodarczej.

- Uważam, że jest to sygnał "dojrzewania" trybunałów europejskich, które zaczynają zmieniać linię orzeczniczą i stosować bardziej liberalne podejście do tematu ochrony danych. Miesiąc temu Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, że Google nie ma obowiązku stosować RODO poza terytorium UE i nie ma obowiązku usuwać wyników wyszukiwania dotyczących obywateli UE poza UE, a argumentacja w nim przedstawiona jest dużo liberalniejsza, niż prezentowana w niemal identycznej sprawie jeszcze w 2014 r. - powiedział Kawecki.

- Wydaje mi się, że to jest po prostu dostrzeżenie tego, że informacje są filarem gospodarki cyfrowej. Mówi się, że w UE gospodarka oparta na danych przyniesie do 2020 r. 4 proc. PKB, czyli 370 mld euro, i ten ekonomiczny wymiar w mojej perspektywie ma również wpływ na orzecznictwo - dodał.

Wskazał, że przejawem tej zmiany jest m.in. przyjęcie w kwietniu dyrektywy o otwartych danych i ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego oraz nie przyjęcie do tej pory rozporządzenia e-privacy.

- Jego pierwsze wersje dość restrykcyjnie regulują kwestie związane z ochroną prywatności w sektorze e-commerce. Brak przyjęcia regulacji mimo, że prace nam nim trwają od bardzo wielu lat, to dowód, że PE dużo roztropniej patrzy na te kwestie. W tym obszarze wiele zmieniło RODO. Coraz głośniej mówi się na forum europejskim o konieczności jego rewizji, bo są takie obszary, które są nieuregulowane albo w których stosowanie tych przepisów jest po prostu niemożliwe - powiedział ekspert.

Jego zdaniem, zarówno kwestia RODO, dyskusja prowadzona na forum UE nad tzw. Podatkiem cyfrowym czy tzw. ACTA 2, czyli nowa regulacja dotycząca ochrony praw autorskich w sieci pokazuje, że UE jest świadoma potrzeby uregulowania obszaru nowych technologii, ale jednocześnie obawia się wpływu tych regulacji na rozwój gospodarki cyfrowej i e-commerce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.