Rozwój elektromobilności zmniejszy zatrudnienie w tradycyjnym przemyśle motoryzacyjnym

1529674973 fca powertrain poland fca

fot: FCA

W Bielsku-Białej ruszyła produkcja nowej rodziny silników benzynowych turbo

fot: FCA

- Nasze firmy motoryzacyjne już muszą inwestować i adoptować się do nowych wyzwań, wynikających z rozwoju elektromobilności - mówi ekspert rynku motoryzacyjnego, odnosząc się do informacji, że w ciągu dekady zniknie w Niemczech ok. 400 tys. miejsc pracy w tradycyjnym przemyśle motoryzacyjnym.

Według niemieckiego dziennika Handelsblatt, który powołał się na doradców rządowych, upowszechnienie się pojazdów elektrycznych może kosztować Niemcy ponad 400 tys. miejsc pracy do 2030 r. Dodano za raportem National Platform for the Future of Mobility (NPM), że np. w produkcji silników i skrzyń biegów pracę straci ok. 88 tys. osób.

Jak powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych Alfred Franke sytuacja w Niemczech znacząco różni się o tej, która jest w Polsce.

Wskazał, że wraz z upowszechnianiem się samochodów elektrycznych, asortyment producentów części spadnie, bo elektryki zbudowane są z mniejszej liczby podzespołów niż spalinowe, więc nie będą potrzebowały tylu części zamiennych.

Podkreślił, że Polska jest potentatem w produkcji części zamiennych dla samochodów spalinowych. - Jesteśmy 9. na świecie eksporterem części zamiennych, co jest imponującą pozycją. Duża część z nich przeznaczona jest do pojazdów z napędem tradycyjnym - spalinowym i nie znajdzie zastosowania w pojazdach elektrycznych - wyjaśnił.

Jak zaznaczył, choć rozwój elektromobilności jest faktem, to i tak rodzime firmy jeszcze przez wiele lat dostarczać będą swoje produkty na europejski rynek wtórny. - Zatem zmiany nie będzie "z dnia na dzień" - ocenił.

Franke zwrócił uwagę, że polscy producenci części i podzespołów do samochodów spalinowych skupią się także na eksporcie na rynki, gdzie rozwój elektromobilności będzie wolniejszy.

Jego zdaniem, myśląc długofalowo, polskie firmy muszą już teraz inwestować i adoptować się do nowych wyzwań motoryzacji, a szerzej mobilności przyszłości, żeby być gotowym na nadchodzące zmiany. W jego opinii szanse na rozwój oferuje na przykład współpraca z firmami inwestującymi w Polsce, które związane są z elektromobilnością, a które potrzebowały będą kooperantów z naszego kraju. Jako przykład podał LG Chem, Northvolt czy Umicore.

Szef Stowarzyszenia zwrócił uwagę, że przegłosowane niedawno przepisy wymagające po 2022 r. zupełnie nowych systemów bezpieczeństwa w nowych samochodach, takich jak np. monitoring zmęczenia kierowcy czy system automatycznego awaryjnego hamowania. Według eksperta to także pole do popisu dla potencjalnych poddostawców motoryzacyjnych.

Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych to 148 największych graczy przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości ponad 130 mld zł rocznie tworzących blisko 294 tys. miejsca pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.