Rozwijają się latami i odbierają zdrowie. W Sejmie o chorobach zawodowych
Każda choroba zawodowa pracownika powinna być dla firmy sygnałem alarmowym – mówiono w Sejmie w czasie lipcowej Rady Ochrony Pracy.
fot: Jarosław Galusek/ARC
Górnicy mogą przejść na emeryturę po przepracowaniu 25 lat pod ziemią
fot: Jarosław Galusek/ARC
Każda choroba zawodowa pracownika powinna być dla firmy sygnałem alarmowym – mówiono w Sejmie w czasie lipcowej Rady Ochrony Pracy.
Choroby zawodowe były tematem ostatniego posiedzenia sejmowej Rady Ochrony Pracy. Rozmawiano m. in. o tym, jak zapobiegać takim schorzeniem i monitorować zdrowie pracowników. Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń zwrócił uwagę, że choroby zawodowe nie rozwijają się z dnia na dzień. Ich konsekwencje są jednak porównywalne do następstw wypadku przy pracy, bo wiążą się z utratą zdrowia i ograniczeniem zdolności do pracy.
– Nie ma syren alarmowych, świadków zdarzenia ani miejsca zabezpieczanego przez służby. Najczęściej rozwija się miesiącami, a nawet latami, stopniowo odbierając człowiekowi zdrowie, sprawność i możliwość dalszej aktywności zawodowej – mówił Główny Inspektor Pracy.
CZYTAJ TAKŻE: Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej
Państwowa Inspekcja Pracy podkreśla, że stwierdzenie choroby zawodowej u pracownika powinno być sygnałem ostrzegawczym dla firmy. Wymaga ono szybkiej weryfikacji ryzyka zawodowego i skuteczności stosowanych środków ochrony. W celu zapobiegania chorobom zawodowym, PIP analizuje dane z Centralnego Rejestru Chorób Zawodowych. Prowadzi też kontrole w zakładach pracy, a koncentruje się na środowiskach podwyższonym ryzyku.
Na co chorujemy w pracy?
Państwowa Inspekcja Pracy wymienia też czynniki i zagrożenia, które mogą prowadzić do chorób zawodowych. Są to przede wszystkim hałas i drgania, przeciążenia układu ruchu, pyły przemysłowe i substancje chemiczne, czynniki biologiczne oraz stres i zagrożenia psychospołeczne.
Dane na temat chorób zawodowych gromadzi także Instytut Medycyny Pracy. Zgodnie z nimi, do najczęstszych tego typu schorzeń należą w Polsce: choroby zakaźne i pasożytnicze, choroby narządu głosu, pylice płuc i inne choroby układu oddechowego, przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego i narządu ruchu czy ubytek słuchu spowodowany hałasem.