Rozwiązania: wynalazca zarobi na tym, co stworzył

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowe uprawnienia dotyczyć mają nie tylko pracowników i doktorantów uczelni, instytutów PAN oraz instytutów badawczych, ale i studentów - jako twórców praw własności intelektualnej.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli pracownik naukowy lub naukowo-dydaktyczny w wyniku wykonywania pracy na uczelni dokona wynalazku, to wkrótce będą przysługiwać z tego tytułu prawa do tegoż wynalazku, w tym i prawa majątkowe - informuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Nowe uprawnienia dotyczyć mają pracowników i doktorantów uczelni, instytutów PAN oraz instytutów badawczych, a także studentów - jako twórców praw własności intelektualnej. Nowe przepisy zapisane w projekcie znowelizowanej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym trafiły właśnie do konsultacji społecznych.

- Przekazanie naukowcom praw majątkowych do ich wynalazków sprawi, że wdrażanie i komercjalizowanie wyników badań będzie dla nich po prostu bardziej opłacalne. To najskuteczniejszy sposób, by koło zamachowe polskich innowacji mogło wreszcie ruszyć - mówi minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka.

W tej chwili tylko niewielki odsetek wynalazków, które powstały na polskich uczelniach jest wykorzystywany komercyjnie.

- Przepisy wprowadzające nowe uprawnienia dla wynalazców mają to zmienić. Naukowcy, posiadając prawa majątkowe do wyników swoich badań, będą bardziej zainteresowani ich sprzedażą na rynku, ponieważ będzie się to przekładało na dodatkowe wynagrodzenie - mówi zastępca dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Leszek Grabarczyk.

Jego zdaniem dochody z komercjalizacji wyników badań będą stanowić znaczący udział w zarobkach naukowców w Polsce, bo sprzedaż nawet jednego patentu może oznaczać zysk stanowiący wielokrotność rocznych zarobków na uczelni.

Na zmianach zyskają również uczelnie. Nowe regulacje przenoszą prawa majątkowe na rzecz naukowców, ale gwarantują uczelni część dochodów z komercjalizacji badań. Nowe gwarancje praw dla naukowców sprzyjać będą również rozwojowi przedsiębiorczości akademickiej i otwarciu uczelni na sektor gospodarczy.

- Przekazanie praw majątkowych do wynalazków ich twórcom da im swobodę w wyborze instytucji, które zajmą się promocją i sprzedażą ich rozwiązań. Wybiorą wówczas uczelniane centra transferu technologii lub np. zewnętrznego brokera innowacji. Naukowcy będą bardziej zainteresowani tym, aby ich pomysły były z sukcesem wdrażane, co będzie również motywujące dla dedykowanych komercjalizacji jednostek uczelnianych - podkreśla dyrektor Grabarczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.