Rozwiązania: biogazownie dla małych gospodarstw

Innowacyjne rozwiązania dotyczące produkcji energii w rolnictwie nie są zarezerwowane wyłącznie dla wielkich gospodarstw - przekonują przedstawiciele Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum w Katowicach, promując projekt mikrobiogazowni.

Propozycja niewielkich biogazowni, dostosowanych do gospodarstw o stosunkowo małym potencjale surowcowym, powstała w firmie start-upowej Mikrobiogaz. Spółka korzysta ze wsparcia programu "Kapitał dla energii", realizowanego przez Euro-Centrum. Projektowane przez spółkę biogazownie mają kosztować od 250 do 900 tys. zł.

To już siódme przedsięwzięcie Parku w ramach projektu "Kapitał dla energii", finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W tym przypadku chodzi o projekt instalacji biogazowej, w której parametry wytwarzanej energii mieszczą się w przedziale od 8 do 24 kW mocy elektrycznej oraz od 4 do 18 kW mocy cieplnej. Instalacja bioenergetyczna jest zaprojektowana w taki sposób, że może być łatwo rozbudowywana w zależności od potrzeb użytkowników.

Innowacyjne rozwiązanie Mikrobiogazu uzyskało dofinansowanie ze środków projektu "Kapitał dla energii" w wysokości 660 tys. zł.

Współzałożyciel spółki Wojciech Kurdziel przypomniał, że proces wydzielania metanu jest obecny w przyrodzie niezależnie od człowieka, który może jedynie stworzyć optymalne warunki do powstawania tego gazu. Biogazownię może wybudować każdy, kto ma dostęp do regularnego strumienia substancji organicznej. W przypadku małych gospodarstw korzysta się z odpadów przy produkcji rolno-hodowlanej.

Koszt instalacji biogazowej zależy od wielkości zbiornika fermentacyjnego oraz materiału, z jakiego jest on wykonany. W większych instalacjach stosuje się zbiorniki betonowe. Cena uzależniona jest też od wielkości zbiornika fermentacyjnego praz kogeneratora, czyli układu gazowego silnika spalinowego, który napędza generator prądu elektrycznego.

Program wspierający innowacje w obszarze poszanowania energii adresowany jest do pomysłodawców planujących rozpoczęcie działalności w dziedzinie odnawialnych źródeł energii (OZE) - przede wszystkim do tych, którzy planują komercjalizację wyników swoich badań i wynalazków. Maksymalna kwota dofinansowania to 200 tys. euro.

Jak przypomniała Monika Pilip, członek zarządu Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum i menedżer projektu "Kapitał dla energii", w przypadku biogazowni możliwe jest również otrzymanie wsparcia finansowego w ramach działań realizowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Dofinansowanie na poziomie do 60 proc. dla inwestorów prywatnych możliwe jest także w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Z kolei mikroprzedsiębiorcy mogą ubiegać się o środki z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. System dotacji i preferencyjnych pożyczek oferują wojewódzkie fundusze ochrony środowiska; produkty tej samej kategorii w swojej ofercie posiada również BOŚ Bank - wskazała Pilip.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.