Rozważmy wstrzymanie się z notyfikacją umowy społecznej - proponuje Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

- Jeżeli nie chcemy mieć jakiegokolwiek zagrożenia surowcowego, energetycznego, musimy postawić na źródła energii i surowce, którymi dysponujemy. Dysponujemy tylko węglem - podkreślił Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

- Wobec agresji rosyjskiej na Ukrainę powinniśmy rozważyć wstrzymanie się z notyfikacją umowy społecznej dot. transformacji górnictwa - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Ocenił, że Polska, szczególnie w nowej sytuacji, powinna postawić na niskoemisyjne technologie węglowe.

- Wojna zmienia wszystko. Jeżeli do decydentów europejskich dojdzie, że w związku z tym powinno się zmienić wszystko w polityce energetycznej, będziemy się cieszyć. Obawiam się jednak, że jak wojna minie - oby minęła jak najszybciej - pryncypia europejskie wrócą do tego, z czym mieliśmy do czynienia przez ostatnie dwie dekady. Chciałbym się mylić - wskazał.

Odniósł się w ten sposób do czwartkowej wypowiedzi odpowiedzialnego za Zielony Ład w UE Fransa Timmermansa, że kraje planujące spalanie węgla jako alternatywy dla rosyjskiego gazu, mogą to robić zgodnie z celami klimatycznymi UE. Wszystko się zmieniło. Tydzień temu historia zatoczyła koło i musimy się z tą historyczną zmianą pogodzić - powiedział w BBC Radio 4 Timmermans, cytowany przez Politico.

Kolorz, zaznaczając, że był dotąd zwolennikiem miksu energetycznego po 30 proc. energii z OZE, atomu i węgla (w wysokosprawnych instalacjach niskoemisyjnych) podkreślił, że wojna na Ukrainie, celowo przez jedną stronę prowadzona przy instalacjach jądrowych, stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo energii atomowej w kontekście możliwych działań terrorystycznych.

Odnosząc się do rozpoczynającego się procesu notyfikacji tzw. umowy społecznej dot. transformacji górnictwa węgla kamiennego szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności ocenił, że być może w nowej sytuacji wniosek notyfikacyjny w obecnym brzmieniu nie powinien być składany.

- Na dzisiaj powinniśmy go diametralnie zmienić, powinniśmy też w trybie pilnym zmienić Politykę Energetyczną Polski. Wojna zmieniła wszystko, jeżeli nie chcemy mieć jakiegokolwiek zagrożenia surowcowego, energetycznego, musimy postawić na źródła energii i surowce, którymi dysponujemy. Dysponujemy tylko węglem - podkreślił.

- Na dzisiaj wniosek (notyfikacyjny) jest tak skonstruowany, że jest w zasadzie zgodny z naszą umową społeczną. Teraz jest tłumaczony w UOKiK, stamtąd ma pójść do Komisji Europejskiej. Być może jednak jest to czas na to, abyśmy siedli do stołu - póki jeszcze te stoły mamy - i powiedzieli, że musimy zrobić krok w tył, aby pójść dwa kroki do przodu - ocenił.

Wyjaśnił, że chodziłoby o wstrzymanie na razie notyfikacji umowy społecznej, przy jednoczesnej realizacji jej rozdziału drugiego: dotyczącego inwestowania w dostępne na świecie niskoemisyjne technologie energetyczne. - Budujmy energetykę konwencjonalną, opartą na węglu, niskoemisyjną - zaapelował.

Podpisana 28 maja ub. roku umowa społeczna, dotycząca transformacji górnictwa węgla kamiennego, określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla kamiennego (energetycznego) w perspektywie 2049 r. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników, przewiduje budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych oraz ujmuje mechanizmy wspierające transformację Śląska.

Warunkiem wejścia umowy w życie jest zgoda KE na pomoc publiczną dla górnictwa na zaproponowanych przez stronę polską zasadach. Polska ustawa w tej sprawie zakłada, że branża w ciągu 10 lat zostanie wsparta kwotą 28,8 mld zł. W środę Ministerstwo Aktywów Państwowych przesłało do UOKiK wniosek notyfikacyjny, z prośbą o przedłożenie w KE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.