Rozważają wprowadzenie opłat za wstęp do podziemi

fot: Tomasz Rzeczycki

W zboczu nad Jeziorem Szmaragdowym ukryte są sztolnie, korytarze i szyb wydrążone przez Niemców podczas drugiej wojny światowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Jedną z ostatnich tras podziemnych w Polsce, jaką można zwiedzać za darmo z przewodnikiem, są sztolnie nad Jeziorem Szmaragdowym w Szczecinie. Gospodarze trasy zastanawiają się nad wprowadzeniem symbolicznej odpłatności za zwiedzanie, bądź też za wprowadzeniem biletów wstępu tylko podczas imprez okolicznościowych.

Jezioro Szmaragdowe znajduje się w szczecińskiej dzielnicy Zdroje na północnym krańcu Wzgórz Bukowych. To wyrobisko po dawnej kopalni kredy i wapienia, zalanej po pierwszej wojnie światowej. W zboczu nad jeziorem znajdują się sztolnie, korytarze oraz szyb, wydrążone przez Niemców w latach czterdziestych XX wieku.

Opiekę nad funkcjonującą od kilkunastu lat trasą podziemną sprawuje mieszczące się tam przy ul. Kopalnianej Szczecińskie Centrum Informacji Turystycznej "Szmaragdowe-Zdroje", finansowane z budżetu miasta. Oprowadzanie po trasie podziemnej odbywa się bezpłatnie, jednak ze względu na ograniczoną pojemność korytarzy i względy bezpieczeństwa organizatorzy przyjęli pewne limity wielkości grup.

Trasa podziemna w sezonie zimowym jest zamknięta z uwagi na hibernujące w niej nietoperze. Tej wiosny udostępniono ją po raz pierwszy w sobotę 30 kwietnia. Z uwagi na spodziewane spore zainteresowanie wprowadzono zapisy chętnych. Można się było zapisać telefonicznie lub osobiście w biurze na miejscu. Jak się okazało, zdarzali się i tacy, którzy zapisali się na zwiedzanie na poszczególne terminy, a potem nie przyszli. Wywołało to rozgoryczenie tych osób, dla których zabrakło miejsc i nie mogli wejść do podziemi.

- To, że oprowadzamy po naszej Podziemnej Trasie Turystycznej nieodpłatnie, nie oznacza, że można lekceważyć pewne sprawy. Przykro nam bardzo i zastanawiamy się, jak rozwiązać przyszłościowo takie sytuacje - napisali w mediach społecznościowych gospodarze trasy podziemnej.

Trasa podziemne w sztolniach i korytarzach nad Jeziorem Szmaragdowym obejmuje zespół wyrobisk w obudowie betonowej i jedną komorę w obudowie ceglanej. Po drugiej wojnie światowej mieściła się tam krótko zagłuszarka Radia Wolna Europa. Potem dysponentem podziemi była Państwowa Straż Pożarna. Podziemia uporządkowane zostały na początku XXI wieku staraniem Szczecińskiego Stowarzyszenia Poszukiwawczego. Zamontowano w nich instalację elektryczną. Od 2016 r. oprowadzaniem po trasie podziemnej zajmuje się Szczecińskie Stowarzyszenie Przygodowe „Za horyzont”.

Poza szczecińskimi podziemiami, do niedawne przez kilka lat bezpłatnie z przewodnikiem można było zwiedzać dawną kopalnię cyny we wsi Krobica w Górach Izerskich a także podziemia z czasów drugiej wojny światowej pod Górą Zamkową w Szczecinie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.

EuroBasket, nowa Arena i czyste powietrze. Katowice podsumowały 2025 rok

W ubiegłym roku głośno o Katowicach było m.in. przy okazji rozgrywanych również w stolicy województwa śląskiego mistrzostw Europy w koszykówce, a więc EuroBasketu 2025. Katowice dalej też umacniały swoją pozycję jako nowoczesna, innowacyjna i dynamicznie rozwijająca się stolica Metropolii. Raport o stanie miasta Katowice 2025 został stworzony z myślą o mieszkańcach, aby dostarczyć im kompleksowej wiedzy na temat sytuacji finansowej miasta, realizacji kluczowych zadań, programów i strategii w 2025 roku oraz budżetu obywatelskiego. W piątek 29 maja dokument został przekazany radnym Rady Miasta Katowice.

Kolejny etap rewitalizacji szybu „Franciszek” w Rudzie Śląskiej

Władze Rudy Śląskiej podpisały umowę na kolejny etap rewitalizacji zabytkowego kompleksu szybu „Franciszek”. W zdegradowanych poprzemysłowych budynkach powstaną m.in. mieszkania wspomagane, a w przestrzeni pomiędzy budynkami miejsce integracji i aktywności dla mieszkańców.

Tempo zamykania elektrowni węglowych zwalnia. Surowiec wraca do łask, ale to nie potrwa długo

Bez węgla trudno będzie ustabilizować dostawy energii, gdy produkcja z elektrowni wiatrowych i słonecznych zacznie się wahać.