Rozsądna polityka wydobywcza daje polskiemu górnictwu sens istnienia
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Dr inż. Piotr Buchwald
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Co oznacza racjonalne prowadzenie eksploatacji górniczej? Wyjdźmy z definicji „racjonalny”. To nic innego jak z łac. Rationalis = rozumny, rozsądny, oparty na nowoczesnych naukowych metodach dających dobre wyniki, przemyślany. Definicja racjonalnego podejścia doskonale wpisuje się w działalność typowo górniczą - podkreśla dr inż. Piotr Buchwald.
W ostatnim okresie czasu środowisko branży górniczej staje się mocno podzielone w temacie czy eksploatować, czy nie. Oczywiście było to wynikiem zaistniałych tąpnięć i wypadków śmiertelnych w kopalniach Bobrek czy Rydułtowy. Myślę, że temat jest sposób nieodpowiedni przedstawiony. Jeżeli ktoś uważa, że powyższe zdarzenia będą tylko przyczynkiem do zmierzchu naszego górnictwa – odpowiadam, że jest w błędzie. To od nas, ludzi, zależy, czy tak będzie. Z podobnymi sytuacjami mieliśmy do czynienia w polskim górnictwie w okresie ostatnich lat. Całe szczęście, że nikt nie ucierpiał.
Mam odczucie, że popełniamy błędy wynikające z braku podstawowej wiedzy, jak również i doświadczenia. Na końcu jak zwykle zawodzi racjonalne myślenie. Natura staje się coraz bardziej skomplikowana i w konfrontacji z działalnością ludzką nie daje się oszukać.
Przed trzema laty na konferencji poświęconej bezpieczeństwu w polskim górnictwie wyraziłem się w sposób zdecydowany, że jestem przeciwnikiem pchania się z eksploatacją za wszelką cenę w każdy fragment złoża. To przy tak skomplikowanej eksploatacji, jaką mamy w Polsce, staje się ze wszech miar niebezpieczne. Pisząc i mówiąc o tym generalnie jako biegły sądowy jestem niektórymi rozwiązaniami zaskoczony, gdyż nie pozwalają one do końca myśleć o skutecznej działalności profilaktycznej.
Generalnie nasze kopalnie nie należą do najmłodszych. Często w poprzednich latach eksploatację prowadzono tak, aby było „wygodnie” na daną chwilę i wszyscy byli zadowoleni.
Niestety natura jest nieubłagana i często nie wybacza błędów. W naszych kopalniach węgla poziom zagrożenia sejsmicznego kształtuje się różnie. To wynika przede wszystkim z budowy geologicznej złoża oraz wieloletniej i wielopokładowej eksploatacji, która w mniejszym czy większym stopniu wiąże się z pozostawieniem filarów niewybranych części pokładów i krawędzi dokonanej eksploatacji. Tego nie można zniwelować.
Korelacje między występowaniem wysokoenergetycznych wstrząsów, a krawędziami eksploatacyjnymi wybranych wcześniej pokładów są nieubłagane.
Dlatego w dalszym ciągu będę zadawał to pytanie: Czy za wszelką cenę należy dążyć do prowadzenia eksploatacji w miejscach niebezpiecznych, gdzie możemy się liczyć z dużymi problemami i sytuacjami bez wyjścia? Zdaję sobie sprawę, że węgiel wydobywany w polskich kopalniach to węgiel wysokiej jakości. Ale czy bazując na nowoczesnych metodach naukowych, jesteśmy w sposób rozsądny podejmować decyzje, czy będziemy brnąć dalej mówiąc, że to wszystko wina natury.
dr inż. Piotr Buchwald
ekspert górniczy, były prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego