Rozproszone źródła na wsi nie zagrożą dużej energetyce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najbardziej energochłonni odbiorcy wydają na energię nawet ponad 1/4 kosztów całej swej działalności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rozproszone źródła energii na terenach wiejskich nie będą konkurencją dla tradycyjnej energetyki systemowej - przekonywali uczestnicy środowej (8 października) debaty w ministerstwie rolnictwa. Wskazywano m.in., że są to tereny pomijane przy modernizacji sieci dystrybucyjnych energii.

Energetyka prosumencka nie chce "zjeść" dużej energetyki, zajmie ten obszar, gdzie duża energetyka nie wchodzi, bo jej się nie opłaca - podkreślał Sekretarz Społecznej Rady ds. Zrównoważonego Rozwoju Energetyki prof. Krzysztof Żmijewski, który otworzył debatę "Rozproszone źródła energii a tradycyjna energetyka: rywalizacja czy współpraca".

Jak wskazywał, o ile jakość energii elektrycznej w polskich miastach dorównuje już europejskiej, to na wsi jest dużo niższa. Według profesora z powodów finansowych i logistycznych nie da się jej poprawić w sposób klasyczny - budując i remontując sieć, choćby z powodu niskiej rentowności takich inwestycji. Znacznie szybszym rozwiązaniem niż modernizacja za dziesiątki mld zł sieci dystrybucyjnych na wsi jest uruchomienie programu rozwoju energetyki niskoemisyjnej na obszarach wiejskich, który wcale nie wymaga wielkich nakładów - przekonywał Żmijewski.

Jego zdaniem, na świecie widać już rozwiązanie tego problemu, czyli rozwój na wsi energetyki obywatelskiej. Żmijewski wskazywał, że docelowo energia produkowana przez źródła systemowe powinna trafiać do przemysłu i dużych miast, a na wsi i przedmieściach powinno się ją czerpać od prosumentów, spółdzielni energetycznych itp.

Na dowód rozwoju sytuacji w takim kierunku Żmijewski przytoczył dane o problemach europejskiej tradycyjnej energetyki, gdzie spadek mocy w źródłach węglowych i gazowych wyniósł w ostatnich latach 50 GW, wycena majątku trwałego spółek energetycznych spadła o ok. 50 bln euro, spadek wytwarzania w latach 2010-2013 w elektrowniach na gaz i węgiel wyniósł 30 proc, a rating obniżono średnio z poziomu A+ do BBB+, co oznacza wzrost kosztów kredytu.

Minister rolnictwa Marek Sawicki przyznał, że jakość energii elektrycznej na wsi jest fatalna i powoduje liczne problemy. Zauważył jednocześnie, że kluczem będzie samoorganizacja, z którą - jak przyznał - na polskiej wsi jest słabo. Budowanie źródeł rozproszonych tylko dla jednego konsumenta nie zawsze się opłaca, ale warto się zastanawiać nad budową wspólnego dla kilkunastu. Dlatego jednak rolnicy powinni się organizować - stwierdził.

Prezes BOŚ Mariusz Klimczak zwrócił z kolei uwagę na bardzo niski stopień wiedzy nt. rozproszonych źródeł. - Ostatnio robiliśmy badania rynku i 98 proc. respondentów nie miało pojęcia, kto to jest prosument, co to jest energetyka rozproszona itp. Jednak aż 15 proc. rolników ma w tej kwestii jakieś rozeznanie - zaznaczył. Jak ocenił, w związku z wyższym poziomem wiedzy rolnicy są naturalnym segmentem beneficjentów rozproszonych źródeł. Według Klimaczaka, w ciągu 10-15 lat tradycyjny rynek energii straci rację bytu, a wraz ze wzrostem świadomości społecznej, będzie rosnąć zainteresowanie małymi źródłami energii.

Andrzej Kuchciak z PGE Dystrybucja w Lublinie, zapewniając, że dystrybutorzy energii wcale nie odnoszą się niechętnie do przyłączania rozproszonych źródeł zauważył, że w lubelskiem tylko 48 na 2013 gmin ma założenia planów zaopatrzenia w energię elektryczną i ciepło, a to te właśnie plany są podstawą do planów rozwoju dystrybutora. Skoro ich nie ma, to pewne założenia musimy robić w "ciemno" - zaznaczył.

Z kolei wiceprezes ARiMR Jarosław Wojtowicz poinformował, że Agencja pracuje nad pilotażowym programem energetyki rozproszonej dla kilkunastu gmin, obejmującym np. zakładanie spółdzielni prosumenckich. Wyjaśnił, że do dyspozycji są jeszcze środki z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Natomiast w perspektywie budżetowej UE na lata 2014-2020 kosztami kwalifikowanymi przy modernizacji gospodarstw, inwestycji w przetwórstwo itp. będą urządzenia do wytwarzania energii. Sama instalacja będzie więc mogła być wsparta - podkreślił Wojtowicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.