Rozpoczyna się remont dachu wieży wodno-zegarowej Elektrociepłowni Szombierki

1684141713 ecszombierki

fot: UM Bytom

Przez wiele lat EC Szombierki dostarczała prąd oraz ciepło do pobliskich kopalń i osiedli

fot: UM Bytom

Przy EC Szombierki stanęły pierwsze rusztowania i zgodnie z zapowiedziami nowego właściciela obiektu - Grupy Arche, rozpoczęły się prace związane z wymianą poszycia i części konstrukcji dachu wieży wodno-zegarowej.

- Rozpoczynający się remont wieży wodno-zegarowej potrwa około 2-3 miesiące a wszystkie prace są prowadzone w uzgodnieniu ze Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, który jeszcze na poprzedniego właściciela EC Szombierki nałożył obowiązek przeprowadzenia niezbędnych prac związanych z zabezpieczeniem dachu wieży zegarowej, maszynowni, pompowni, kotłowni. Trzymam kciuki za inwestora - mówi prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.

Jak przypominają bytomscy urzędnicy, EC Szombierki to jeden z najważniejszych postindustrialnych zabytków nie tylko w Bytomiu, ale również w całym kraju. Jest on pod ścisłą ochroną konserwatorską a wszystkie prace, które właśnie rozpoczęły się na wieży wodno-zegarowej zabytku wymagały zgody Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Nowy właściciel obiektu - Grupa Arche - zanim uzyskał niezbędne pozwolenia na rozpoczęcie prac, przygotował w październiku 2022 roku projekt budowlany oraz dokumentację projektową pokrycia dachowego wieży zegarowej, które zostały zaakceptowane przez konserwatora.

Zgodnie z projektem wymienione zostanie poszycie i część konstrukcji dachu wieży wodno-zegarowej, w tym uszkodzone elementy więźby dachu.

Zakupiona przez Grupę Arche w 2022 roku Elektrociepłownia Szombierki po rewitalizacji ma zyskać nowe funkcje: edukacyjną, kulturalną, hotelową i gastronomiczną. EC Szombierki miałaby stać się siedzibą dla innowacyjnej uczelni zajmującej się m.in. działaniami kreatywnymi i projektowaniem społecznym. Oprócz tego, w obiekcie mogłyby być realizowane działania kulturalne, m.in. koncerty, widowiska czy targi. Grupa Arche planuje również w EC Szombierki realizację funkcji hotelowych oraz gastronomicznych. Jak zapewnia prezes Grupy Arche - EC Szombierki ma pozostać obiektem ogólnodostępnym, w którym każdy będzie mógł poznać historię katedry industrialu.

Elektrociepłownia Szombierki została oddana do użytku 29 listopada 1920 roku. Wówczas nosiła nazwę „Kraftwerk Oberschlesien" (Elektrownia Górnośląska). Pierwotnie w budynku miała być fabryka prochu, jednak później zdecydowano, że w gmachu powstanie elektrociepłownia.

Jej lokalizacja była nieprzypadkowa - elektrownia powstała w sąsiedztwie trzech kopalń („Bobrek", „Centrum" i „Szombierki") oraz huty Bobrek. Kopalnie dostarczały elektrowni węgiel, natomiast elektrownia dostarczała prąd, przede wszystkim do huty. Przez wiele lat EC Szombierki dostarczała prąd oraz ciepło do pobliskich kopalń i osiedli. Z czasem jednak produkcja malała aż całkowicie wygasła. Po elektrociepłowni pozostał budynek, którego trzy kominy górują nad miastem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.