Rozpoczyna się konferencja Ecoforum

Dziś rozpoczyna się w Lublinie międzynarodowa konferencja Ecoforum „Po pierwsze środowisko”, pod honorowym patronatem Jerzego Buzka. Wydarzenie potrwa do 1 października - informuje LW "Bogdanka".

Pierwsza edycja imprezy będzie poświęcon a m.in. zagadnieniom ekologii w górnictwie i ciepłownictwie. Wśród jej uczestników znajdą się naukowcy, teoretycy i praktycy, a jednym z prowadzących będzie dr Andrzej Jagusiewicz – Główny Inspektor Ochrony Środowiska.

- Konferencja Ecoforum będzie platformą wymiany pomysłów i doświadczeń, które pozwolą skuteczniej chronić środowisko i odpowiedzialnie z niego korzystać, a także umożliwi wypracowanie propozycji zmian przepisów i wytycznych - czytamy w komunikacie organizatorów.

Współorganizatorami konferencji są: Lubelski Węgiel „Bogdanka” SA, Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o., Zakłady Azotowe „Puławy”, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Urząd Miasta Lublin, Lubelski Urząd Marszałkowski, Lubelski Urząd Wojewódzki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.