Rozpoczęto dostawy węgla do prawie wszystkich gmin

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Jest niecałe 20 gmin, które z różnych powodów tego węgla nie odebrały - mówił Karol Rabenda

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Dostawy węgla ruszyły niemal do wszystkich gmin, węgla nie odebrało jeszcze z różnych powodów ok. 20 gmin - poinformował we wtorek wiceminister aktywów Karol Rabenda. Jak dodał, dostarczono już ok. 70 proc. zamówionego węgla.

Rabenda poinformował na wtorkowej konferencji prasowej, że na ok. 970 tys. ton zamówionych przez gminy w ramach ustawy o dystrybucji węgla przez samorządy wydano 794 tys. ton. - Do tego należy dodać kilkadziesiąt tys. ton, które zostało wydane do podmiotów obsługujących Polską Grupę Górniczą - dodał wiceszef MAP, podkreślając, że stanowi to około 70 proc. zamówionego dotychczas węgla.

Jak zaznaczył wiceminister, dostawy ruszyły do niemal wszystkich gmin w Polsce, oprócz ok. 20, które z różnych powodów jeszcze węgla nie odebrały. - W większości przypadków są one obsługiwane przez podmioty prywatne i tam pojawiają się czasami różnego typu problemy, typu niewpłynięcie jeszcze zaliczki czy rozbieżności w rozliczeniach - tłumaczył Rabenda. Dodał, że rząd cały czas monitoruje sytuację. Jeśli podmioty prywatne nie będą się wywiązywać z podpisanych umów na dystrybucję, to będziemy je podpisywali z innymi podmiotami prywatnymi - zapewnił.

Jak podkreślił wiceminister, zasadnicze znaczenie ma logistyka ostatniej mili, do samych gmin. - Nie mamy sygnałów, aby były jakieś zakłócenia z dystrybucją z gmin do mieszkańców - dodał.

- Sytuacja jest trudna, nadzwyczajna, ale całą operację i nowy model dystrybucji, który został wprowadzony, oceniamy dobrze. Warto podkreślić, że ten model dystrybucji zastąpił węgiel rosyjski. To jest system, który uniezależnia od rosyjskiego węgla dla gospodarstw domowych - powiedział Rabenda.

Jak zaznaczył, sytuacja z dostawami węgla jest różna w zależności od regionu. - Są województwa, gdzie nowa dystrybucja jest w miarę łatwa, np. w pomorskim mamy port, gdzie węgla jest dużo. W kujawsko-pomorskim funkcjonuje duży punkt dystrybucji w Toruniu, Śląsk w sposób naturalny leży blisko kopalń - wyjaśnił.

Dodał, że są województwa, gdzie sieć dystrybucji jest rzadsza. - Tam rozbudowujemy tę sieć w miarę potrzeb - podkreślił.

Ustawa o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe, gminy, spółki gminne i związki gminne zakłada, że mogą kupować węgiel od importerów za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę. Gmina może sprzedawać węgiel mieszkańcom w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę. Węgiel w preferencyjnej cenie mogą kupić od samorządu osoby uprawnione do dodatku węglowego - limit wynosi 3 tony. Sprzedawcom tego węgla przysługują rekompensaty, których maksymalny limit na 2023 r. ustalono na 4,9 mld zł.

Zgodnie z rozporządzeniem do ustawy uprawnione do sprzedaży gminom węgla z przeznaczeniem do zakupu preferencyjnego są: Polska Grupa Górnicza, PGE Paliwa, Węglokoks i Węglokoks Kraj, Tauron Wydobycie oraz Lubelski Węgiel Bogdanka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejne opakowania w systemie kaucyjnym? Przedsiębiorcy: Za wcześnie

W czerwcu Polacy zwrócili rekordową liczbę opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Już niebawem ma rozpocząć się dyskusja o jego poszerzeniu.

Zaręczyny, ślub i wesele w kopalni soli lub węgla? Owszem i to zupełnie legalnie

Pamiętacie zaręczyny posła PiS Michała Moskala w kopalni Bogdanka? Doszło do nich 30 grudnia 2022 roku. Wywołały olbrzymie kontrowersje. Padały pytania o ewentualne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Tymczasem pod ziemią można nie tylko się zaręczyć w sposób zupełnie legalny, ale też wziąć ślub, a nawet urządzić wesele. Są cztery takie miejsca w kraju, dodatkowo uroczystość można urządzić w naziemnych pomieszczeniach kopalnianych.

Niższe ceny, niższe zyski. Najlepsza polska kopalnia prezentuje wyniki za I półrocze 2026

Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka opublikowała wstępne wyniki finansowe grupy kapitałowej za pierwsze półrocze 2026 roku. Niższe ceny węgla oznaczają niższe zyski.

Czas pracy w górnictwie – ten problem stale wraca

Problem to wytrzymałość fizyczna pracownika. Przemęczenie bowiem może skutkować wypadkiem przy pracy, albo odbić się na stanie zdrowia zatrudnionego.