Czas pracy w górnictwie – ten problem stale wraca

Problem to wytrzymałość fizyczna pracownika. Przemęczenie bowiem może skutkować wypadkiem przy pracy, albo odbić się na stanie zdrowia zatrudnionego.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Problem czasu pracy w górnictwie powinien być jak najszybciej uregulowany, w przeciwnym razie nadal będzie generował problemy.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Problem to wytrzymałość fizyczna pracownika. Przemęczenie bowiem może skutkować wypadkiem przy pracy, albo odbić się na stanie zdrowia zatrudnionego.

W górnictwie, podobnie jak w wielu innych branżach, notuje się wciąż problem nadgodzin. W branży wydobywczej węgla kamiennego był on zwykle powiązany m.in. z brakiem kadr do pracy w kopalniach. Kilka lat temu oszacowano, że liczebność załóg górniczych musiałaby wzrosnąć średnio o ok. 8 do 10 proc, żeby praca w nadgodzinach nie była konieczna. 

- Czas pracy często sprawia problemy w górnictwie. To z kolei generuje naruszenia związane z odpoczynkiem pracowników, tygodniowym bądź dobowym. Kontrolujemy te kwestie na bieżąco – przyznaje Arkadiusz Antonik, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy ds. prawnych w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Katowicach.

Trzeba jednak wiedzieć, że żadne kontrole nie kwestionują samej pracy w nadgodzinach. Nie jest ona bowiem zakazana. Pracodawca musi jednak te godziny rozliczyć, np. poprzez udzielanie czasu wolnego. Pracownik ma do tego prawo. 

W praktyce bywa inaczej 

Przyczyna? Czysto psychologiczna – pracownik ma ambicję wykonać swe zadanie jak najlepiej, nie domaga się więc wolnego. Często wychodzi z założenia, że lepiej nie wychodzić przed przysłowiową orkiestrę. Pracodawcy z kolei zależy na tym, aby mieć go do dyspozycji. Problem to wytrzymałość fizyczna pracownika. Przemęczenie bowiem może skutkować wypadkiem przy pracy, albo odbić się na stanie zdrowia zatrudnionego. Praca w nadgodzinach powinna być rekompensowana czasem wolnym. W praktyce różnie z tym bywa. Dlatego tak istotne są wynalazki na wzór np. „elektronicznego notesu sztygara” wprowadzony w Polskiej Grupy Górniczej. 

Sięgnęliśmy do rocznego sprawozdania z działalności Okręgowego Inspektoratu państwowej inspekcji Pracy w  Katowicach. Otóż w 2025 r. odnotowano 587 takich spraw, co odpowiada poziomowi roku poprzedniego oraz stanowi tylko 5 proc. ogółu zagadnień. Skargi w tej grupie dotyczyły przede wszystkim: braku prowadzenia lub nierzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy (143 sprawy), naruszeń przepisów regulujących minimalny odpoczynek dobowy i tygodniowy (62 sprawy),  niezapewnienia dnia wolnego w zamian za pracę w dniu wolnym wynikającym z pięciodniowego tygodnia pracy (28 spraw), nieprawidłowego ustalania rozkładów czasu pracy (26 spraw) oraz nieudzielenia przerwy wliczonej do czasu pracy (25 spraw).

Pozostałe zgłoszenia w zakresie prawnej ochrony pracy objęły 1279 spraw. Dotyczyły one m.in. dyskryminacji i mobbingu, legalności zatrudnienia i wykonywania innej pracy zarobkowej, urlopów pracowniczych, zbiorowego prawa pracy, a także ochrony pracy młodocianych oraz uprawnień pracowników związanych z rodzicielstwem. W omawianym okresie sprawozdawczym zgłoszono również 1848 spraw dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.

Podobnie jak w latach poprzednich obejmowały one zagadnienia dotyczące:  przygotowania pracowników do pracy, w tym braku lub niewłaściwie przeprowadzonych szkoleń BHP oraz braku lub niewłaściwie przeprowadzonych badań lekarskich (482 sprawy),  obiektów i pomieszczeń pracy (467 spraw), stanowisk pracy, procesów pracy i procesów technologicznych, magazynowania oraz składowania (233 sprawy), maszyn i urządzeń technicznych; a także transportu oraz urządzeń i instalacji energetycznych (211 spraw), środków ochrony indywidualnej oraz odzieży i obuwia roboczego (204 sprawy) oraz wypadków przy pracy i chorób zawodowych w zakresie stosowania środków zapobiegawczych (123 sprawy).

Warta odnotowania jest także istotna liczba spraw wykraczających poza kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. W 2025 r. takich przypadków odnotowano 1826 wobec 1322 w 2024 r., co wskazuje na ich wyraźny wzrost oraz rosnące zapotrzebowanie na działania międzyinstytucjonalne w zakresie ochrony praw pracowniczych i bezpieczeństwa pracy, a także na potrzebę informowania zainteresowanych o zakresie właściwości rzeczowej organów administracji publicznej. W większości tych spraw skarżący zostali poinformowani o właściwym organie kompetentnym do załatwienia ich spraw wskazali w rocznym raporcie eksperci z OIP w Katowicach.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Takie same warunki pod ziemią, różne emerytury. Posłowie zapytali resort pracy o przeliczniki dla dozoru górniczego

Przebywają w tych samych wyrobiskach, oddychają tym samym powietrzem i pracują w równie trudnych warunkach co górnicy na stanowiskach robotniczych. Do tego odpowiadają za bezpieczeństwo całej załogi. Mimo to ZUS przy wyliczaniu emerytur traktuje pracowników dozoru ruchu gorzej niż pracowników na stanowiskach robotniczych. W tej sprawie w ministerstwie interweniowali posłowie ze Śląska.

Balczun: Wywieramy bardzo dużą presję na restrukturyzację JSW

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun mówił w RMF FM o tym, jak powinna przebiegać restrukturyzacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Odpowiedział też na pytanie o dalsze finansowe wsparcie dla spółki. 

„Okienko powoli się zamyka”. Dr Rożek o centrum kosmicznym w kopalni Wujek

Czy centrum kosmiczne w kopalni Wujek rzeczywiście powstanie? To wciąż możliwe, ale czasu jest coraz mniej – mówi jego pomysłodawca dr Tomasz Rożek, założyciel fundacji „Nauka. To lubię”.