Rozpoczęła się kontrola NIK w spółkach PKP

Najwyższa Izba Kontroli rozpoczęła kontrolę grupy PKP, dotyczącą gospodarki finansowej wybranych spółek - powiedział w czwartek PAP rzecznik NIK Paweł Biedziak. Badanych ma być 5 z 9 spółek o największych przychodach.

- To jest ciągle obszar dotknięty problemami, ale najbardziej niepokojące dla kontrolerów są te sygnały, które mówią, że tej grupie może grozić utrata płynności finansowej; chcemy to sprawdzić - podkreślił rzecznik NIK.

Sygnały o problemach spółek PKP docierały do NIK m.in. od posłów i mediów, a także z innych kontroli Izby.

- Interesuje nas także przepływ pieniędzy pomiędzy spółkami, a będziemy badać 5 spośród 9 spółek o największych przychodach - dodał. Kontrolowane będą: PKP SA, dwie spółki operatorskie: PKP Cargo i Intercity oraz dwie spółki związane z infrastrukturą, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe oraz PKP Energetyka. Rozpoczęło się już przekazywanie dokumentów kontrolerom.

- Badamy te spółki pod względem rzetelności sporządzania planów finansowych, realizacji przychodów z własnej działalności, szczególnie interesują nas przychody ze sprzedaży składników majątkowych - wymienił Biedziak.

Sprawdzana będzie też rzetelność ściągania zadłużenia przez PKP, spłata własnych zadłużeń oraz wydatki na bieżące funkcjonowanie. \"Sprawdzamy też, jakie inwestycje prowadzą i czy udaje się realizować plan inwestycji\" - dodał.

Jak zapowiedział Biedziak, wyników kontroli należy spodziewać się jesienią tego toku. Badany będzie okres od 1 stycznia 2007 roku do 30 czerwca 2009 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.