Rozpoczął się właśnie proces przyznawania koncesji dla 41 prywatnych kopalń
fot: Universal Coal
Inwestycje związane z planowanym rozwojem górnictwa w Indiach szacowane są na 6,5 mld dolarów
fot: Universal Coal
Indyjski rząd stawia na węgiel kamienny. W zwiększeniu wydobycia tego surowca tamtejsze władze widzą szansę na poprawę bezpieczeństwa energetycznego.
Jak informuje „Hindustan Times”, rozpoczął się właśnie proces przyznawania koncesji dla 41 prywatnych kopalń. Premier Indii Narendra Modi uważa, że decyzja ta pomoże zmniejszyć zależność Indii od importu energii oraz rozwijać wschodnie i środkowe części kraju.
– Mieszkańcy tych regionów dążą do rozwoju, ale pozostają w tyle. We wschodniej i środkowej części kraju znajdują się ogromne zapasy węgla, ale ludzie nie są w stanie skorzystać z tego bogactwa naturalnego. Komercyjne wydobycie ma zmniejszyć potrzebę migracji ludzi z dala od domu w celu poszukiwania pracy – oznajmił szef indyjskiego rządu.
Inwestycje związane z planowanym rozwojem górnictwa w Indiach szacowane są na 6,5 mld dolarów.
Narendra Modi poinformował także, że dochody, które zasilą indyjski budżet dzięki wydobyciu węgla we wspomnianych regionach, zostaną przeznaczone na programy pomocy społecznej dla ich mieszkańców.
Modi cytowany na łamach „Hindustan Times” przypomniał, że Indie mają czwarte na świecie rezerwy węgla, a jednocześnie są drugim największym importerem tego surowca i wychodzenie z kryzysu związanego z koronawirusem może okazać się szansą na rozwój rynku węgla.
Polityk uważa, że w sektorze brakuje konkurencji, a dotychczas często branża borykała się z problemem korupcji i w efekcie inwestycje w sektor były niskie.
Indyjski premier zapewnia jednak, że sytuacja ma się zmienić, a wraz ze wzrostem wydobycia węgla ma wzrosnąć produkcja stali, aluminium i nawozów. Modi uspokaja przy tym, że do 2030 r. krajowi uda się osiągnąć założone cele klimatyczne poprzez stosowanie nowych technologii, takich jak m.in. zgazowanie węgla.