Rozmowy ostatniej szansy na uniknięcie strajku w KW

Co musi się stać, by nie doszło do 24-godzinnego strajku w KW? Strony sporu pytane o wzrost wynagrodzeń odpowiadają podobnie: musi być wola porozumienia i gotowaość do ustępstw.
- Liczymy na rozsądek związkowców, zrozumienie sytuacji ekonomicznej Kompanii i dostrzeganie kryzysu gospodarczego, który dotyka także sektora górniczego - powiedział nettg.pl Jacek Korski, wiceprezes KW.

Dominik Kolorz, szef górniczej \"Solidarności\", dzień przed rozmowami \"ostatniej szansy\" widział możliwości osiągnięcia porozumienia.
- Wyniki referendum strajkowego pokazują, że górnicy są zdeterminowani. Oczekują faktycznych, a nie wirtualnych podwyżek. Skierowaliśmy do zarządu Kompanii pismo i zobaczymy, czy zmieni dotychczasowe stanowisko. My zeszliśmy z 12 do nieco ponad 8-procentowego wzrostu wskaźnika płac - zapewnił \"TG\" Dominik Kolorz.

W KW procedura mediacji nie przyniosła rozwiązania sporu. Po kilku turach negocjacji stanowisko zarządu odbiega od postulatów związkowców. Porozumienie osiągnięto jedynie w kwestii wyrównania deputatu węglowego do 8 ton  dla każdego pracownika. Jeżeli osiągnięty zostanie consensus w sprawie podwyższenia stawek osobistego zaszeregowania i dopłaty do dniówki, to strajku nie będzie. Zarząd proponował w pierwszym kwartale dopłaty do dniówek przepracowanych o 8,20 zł i po każdym kolejnym kwartale przeprowadzanie analizy finansowej w askpecie możliwości następnego wzrostu wysokości dopłat.

Związkowcy z 13 central zgodnie obstają przy żądaniu podwyżek stawek osobistego zaszeregowania i 10-złotowych dopłat do dniówek. Dominik Kolorz twierdzi, że możliwe są ustępstwa związkowców w wysokości ruchomych składników płac, ale żeby wynagrodzenia faktycznie wzrosły, konieczne jest podwyższenie stawek zaszeregowania.

W referendum strajkowym uczestniczyło koło 40 tysięcy osób, spośród których większość opowiedziała się za najostrzejsza formą protestu.
Komitet Protestacyjno-Strajkowy ogłsoił, że jednodniowy strajk odbędzie się w najbliższy wtorek (7. kwietnia), jeżeli dzisiejsze rozmowy zakończą się fiaskiem. 24-godzinne wstrzymanie wydobycia to dla KW straty finansowe w wysokości aż 40 mln zł. Propozycja zarządu wzrostu wynagrodzeń zwiększyłaby fundusz płac o 195 mln zł w porównaniu do zeszłego roku (o 3 tys. zł brutto w skali roku dla każdego pracownika). Spełnienie postulatów związkowych skutkowałoby wzrostem funduszu wynagrodzeń w KW o 372 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.