Rozmowy o pomocy publicznej dla górnictwa konstruktywne

fot: Jarosław Galusek/ARC

Niedawno odbyłem wizytę i spotkanie z ministrem ds. energii w Hiszpanii, który również ma problemy z górnictwem i notyfikacją pomocy, i wymieniliśmy doświadczenia - przekazał Wojciech Kowalczyk

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozmowy ws. notyfikacji pomocy publicznej dla górnictwa, są bardzo konstruktywne - powiedział w środę (22 kwietnia) w Katowicach wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk. Zaznaczył, że jest optymistą co do decyzji Komisji Europejskiej.

Chodzi jeden z elementów planu restrukturyzacyjnego Kompanii Węglowej, zgodnie z którym m.in. do końca czerwca ma powstać tzw. Nowa Kompania Węglowa, do której trafi jedenaście kopalń KW. Większość pozostałych, obciążających spółkę, zostanie przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która ma otrzymać rządowe środki na działania wobec tych zakładów.

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceminister skarbu i pełnomocnik rządu ds. górnictwa przypomniał, że wniosek notyfikacyjny dotyczący pomocy publicznej trafił do KE na początku lutego. Do tej pory odbyły się trzy spotkania.

- Rozmawiamy nie tylko z samą Komisją Europejską, ale również z innymi krajami, które mają doświadczenie w rozmowach i w notyfikowaniu pomocy. Niedawno odbyłem wizytę i spotkanie z ministrem ds. energii w Hiszpanii, który również ma problemy z górnictwem i notyfikacją pomocy, i wymieniliśmy doświadczenia. Chcemy się również spotkać z przedstawicielami Niemiec, jako znaczącego kraju w UE - przekazał minister Kowalczyk.

Strona polska, po złożeniu swego wniosku notyfikacyjnego, otrzymała ponad 40 szczegółowych pytań, na które odpowiedzi według Kowalczyka zajmą zapewne ponad 200 stron. Po przesłaniu tych odpowiedzi dojdzie do następnego spotkania w Brukseli.

Wyjaśniając szczegóły polskiego stanowiska pełnomocnik rządu zaakcentował, że decyzja Rady z 2010 r. dotyczy kosztów nadzwyczajnych, czyli dopłat do produkcji węgla kamiennego w kopalniach, które są przeznaczone do likwidacji. Zaznaczył, że tamta decyzja została "uszyta" na miarę ówczesnych potrzeb Niemiec i Hiszpanii.

Zgodnie z decyzją Rady UE z dnia 10 grudnia 2010 r. w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla możliwe są dwie kategorie pomocy. Pierwsza jest przeznaczona na zamknięcie jednostek produkcyjnych węgla, druga na pokrycie kosztów nadzwyczajnych. Te drugie koszty mogą obejmować na przykład przekwalifikowanie pracowników i inne świadczenia socjalne.

W przypadku pierwszej kategorii pomocy, czyli kwoty na zamknięcie, jej maksymalna wielkość jest ograniczona przepisami unijnymi. Wynika z nich, że nie może być ona rocznie większa niż kwota przyznana w ramach pomocy państwa dla górnictwa w 2010 r. Według UOKiK jest to kwota 400 mln zł.

- My nigdy nie dotowaliśmy kopalń, które były przeznaczone do likwidacji. Nasza pomoc z 2010 r., oprócz tej pomocy, która jest co roku dla SRK na utrzymanie wentylacji i odwadniania kopalń, które zostały zamknięte wcześniej w latach 1999-2000 - te 400 mln zł, które były wtedy przeznaczone na tzw. inwestycje początkowe, nie możemy zaliczyć jako dopłat do produkcji - wskazał Kowalczyk.

Wyjaśnił, że to jedna kwestia dyskutowana z KE.

- Druga, to jak traktować degresywność dopłat, czy możemy je sumować w ciągu jednego roku czy dwóch i czy musimy np. do 2018 r. fedrować w kopalniach, które będą w SRK - podkreślił wiceminister skarbu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.