Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.38 PLN (-1.68%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.40 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.48 PLN (-0.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.21 PLN (-2.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.62%)

Enea S.A.

20.28 PLN (-1.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 097.25 USD (-0.02%)

Srebro

82.83 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

100.88 USD (-0.77%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.23%)

Miedź

5.80 USD (-0.59%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.38 PLN (-1.68%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.40 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.48 PLN (-0.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.21 PLN (-2.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.62%)

Enea S.A.

20.28 PLN (-1.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 097.25 USD (-0.02%)

Srebro

82.83 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

100.88 USD (-0.77%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.23%)

Miedź

5.80 USD (-0.59%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Rozmowy: o 40-proc. redukcji emisji CO2

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie w PGE 67 proc. energii wytwarzają bloki na węgiel brunatny, 27 proc. na węgiel kamienny, 4 proc. gazowe, a 3 proc. pochodzi z OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na szczycie UE 20, 21 marca przywódcy zajmą się najpewniej projektem polityki energetycznej i klimatycznej UE do 2030 r. Niektóre kraje chcą, by szczyt potwierdził zobowiązanie do redukcji emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r. Inne - wśród nich Polska - wskazują, że byłoby to przedwczesne.

Jak wskazują unijne źródła, kraje takie jak Francja, Dania i Finlandia uważają, że UE nie powinna unikać deklaracji zobowiązań klimatycznych w kontekście rozmów międzynarodowych. "Ostrożnie" mają im też sprzyjać Belgia i Wielka Brytania. Gdyby deklaracja UE padła w marcu, mogłaby być zakomunikowana partnerom międzynarodowym już na szczycie klimatycznym sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona we wrześniu, w Nowym Jorku, ponad rok przed konferencją klimatyczną ONZ w Paryżu, gdzie ma być zawarta globalna umowa klimatyczna.

Kraje takie jak Polska, Rumunia, Czechy i Węgry - wskazuje źródło - uważają, że deklaracja w marcu byłaby przedwczesna. Polska od początku przekonuje, że UE nie powinna "odkrywać kart" w globalnych negocjacjach i zbyt wcześnie przedstawiać deklaracji, bo to zaszkodzi pozycji UE w rozmowach międzynarodowych.

Źródło zbliżone do Rady Europejskiej wskazało w rozmowie z PAP, że na szczycie UE spodziewana jest dyskusja o nowym pakiecie klimatyczno-energetycznym, który Komisja Europejska przedstawiła 22 stycznia i który zakłada 40-proc. redukcję emisji CO2 do 2030 r. Jak jednak zaznaczyło, cel tej dyskusji wciąż nie jest znany, bo zależy to od tego, "jak daleko pójdą ministrowie" w trakcie zbliżających rad. Sprawę mają omawiać m.in. ministrowie ds. środowiska i energii (3 i 4 marca).

Gdyby deklaracja przywódców ws. obniżania emisji po 2020 r. padła już w marcu, Komisja Europejska mogłaby przystąpić do przedstawiania propozycji prawnych związanych z nową polityką klimatyczną, w której mogłaby zaproponować m.in. tzw. "burden sharing", czyli podział ciężaru realizacji nowego celu klimatycznego między kraje UE. Gdyby natomiast deklaracja zostałaby opóźniona np. do jesieni, czy przełomu roku, zadanie to przypadłoby dopiero nowej Komisji, utworzonej po wyborach europejskich.

Chociaż wydaje się, że Polska ma sprzymierzeńców w sprawie opóźnienia terminu ogłaszania zobowiązań, to jednak wcale nie wydaje się być pewne, co do ew. sojuszu w sprawie samego celu redukcji emisji CO2. Polska już dwukrotnie (w 2011 i 2012 r.) sama wetowała 40-proc. cel redukcji emisji CO2 zawarty w tzw. mapie drogowej obniżania emisji CO2 w UE do 2050 r. Do sprzeciwu nie przyłączyły się wówczas kraje naszego regionu, choć nieoficjalnie mówiło się, że "chowają się one za szerokimi barami Polski". Polska ma teraz przekonywać inne kraje, które poparły wówczas taki cel, że kryzys zmienił krajobraz.

Komisarze UE ds. energii i przemysłu obstawali początkowo przy 35 proc. redukcji emisji CO2 do 2030 r. i ten cel miał być "cieplej" odbierany w Warszawie.

Polska obawia się nowych, ambitnych celów klimatycznych, ponieważ jej gospodarka w największym stopniu spośród wszystkich gospodarek UE opiera się na węglu. Dla Polski też poza samym ogólnym celem redukcji emisji CO2, bardzo ważny jest podział ciężaru jego realizacji między poszczególne kraje UE.

Obecnie w ramach pakietu klimatycznego obowiązującego do 2020 r., Polsce i innym krajom regionu przypadła część darmowych pozwoleń do emisji dla elektroenergetyki, liczba ta jednak stopniowo zmniejsza się do zera w 2020 r. Ponadto darmowe pozwolenia na emisję przysługują sektorom najbardziej narażonym na ucieczkę poza UE, gdzie nie obowiązują obostrzenia klimatyczne. Są to m.in. produkcja cementu, papieru, czy chemia. W obecnym pakiecie został też zróżnicowany unijny cel redukcji CO2 w sektorach nieobjętych unijnym systemem handlu emisjami (m.in. transport, rolnictwo i budownictwo). Mniej zamożne państwa mogą nawet zwiększać emisje w tych sektorach, i tak, Polska może je zwiększyć o 14 proc. do 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.

Król: Kto jest przeciw SAFE? Kreml, lobbyści amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i… polski prezydent

- Prezydent Nawrocki właśnie dokonał jawnego sabotażu! Blokowanie projektu SAFE to zdrada interesów bezpieczeństwa Polaków. Pałac Prezydencki stał się oficjalnie hamulcowym modernizacji państwa i zakładnikiem partyjnych kompleksów - ocenia poseł Wojciech Król z Koalicja Obywatelskiej

Prezydent Nawrocki zawetował program SAFE. Marszałek Saługa: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki

Prezydent RP Karol Nawrocki poinformował w czwartek (12 marca), że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa, nie ma wątpliwości: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki.

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.