Rozmowa z Jackiem Korskim: Kopalnia Silesia - głęboka niewiadoma
- Zależało nam na sprzedaży Silesii. Uważaliśmy, że z różnych względów społecznych i gospodarczych jest to niezły interes. Gdybyśmy naprawdę dostali te 205 mln zł, to dodatkowo na polskim rynku, w polskim górnictwie pojawiłby się przedsiębiorca, który mógłby nas czegoś nauczyć, w sensie nowych rozwiązań technicznych, organizacyjnych. I dlatego zgodnie z umową wiążącą obie strony do 30 czerwca, działając w jak najlepszej wierze, prowadziliśmy postępowanie. Robiliśmy wszystko, żeby zmieścić się w terminie. Nawet pewne rzeczy wykonaliśmy za oferenta. Zresztą 9 maja pan Gibson dziękował nam, że w tej procedurze prowadzimy koncern GGI za rękę - powiedział \"DZ\" Jacek Korski.
Jacek Korski przewodniczy zespołowi ekspertów, który debatuje nad przyszłością kopalni.
- Został powołany zespół, który ma powiedzieć do końca września, co dalej z kopalnią Silesia. Skład jest bardzo mocny: są to pracownicy merytoryczni centrali Kompanii Węglowej, wielu ze stopniami naukowymi, zapraszamy też różnych specjalistów, żeby odpowiadali nam na konkretne pytania. Drugi członek zarządu, pan prezes Uszko, jest moim zastępcą. Zastanawiamy się, czym kierowali się Szkoci, zamierzając kupić kopalnię. To punkt wyjścia. Przyjęliśmy założenie, ono jest niekwestionowane, zapomnijmy o wszystkim, mniej lub bardziej realnych pomysłach z przeszłości. Popatrzmy na aktualny stan Silesii, na jej zasoby. I spróbujmy znaleźć rozwiązanie, które pozwoli tej kopalni efektywnie ekonomicznie funkcjonować dalej. Nie mamy żadnych gwarancji, że nam się uda. Ale szukamy szans dla Silesii. Rozpatrujemy szereg różnych wariantów. Nie wykluczamy ponownego ogłoszenia przetargu.
- Dwa lata temu przygotowałem opracowanie naukowe dotyczące Silesii. Zaglądają do niego moi koledzy z zespołu, ja do niego nie wrócę, żeby swoimi przemyśleniami sprzed dwóch lat nie sugerować się ponownie. Mimo wszystko przez dwa lata wiele się zmieniło. W kopalni, niestety, na gorsze, natomiast w otoczeniu rynkowym na lepsze. Są inne ceny węgla, inne uwarunkowania. Mam za sobą pracę w kopalni Bolesław Śmiały, którą kiedyś zamykano. Dziś ta kopalnia jest jedną z lepszych kopalń KW, ale tam szybko wypracowaliśmy wizję zakładu i realizowaliśmy jej założenia z żelazną konsekwencją i olbrzymim zaangażowaniem całej załogi. Silesia nie była dotąd postrzegania jako miejsce efektywnych inwestycji - mówi Jacek Korski.
- Słabością Silesii są płytkie, ciasne szyby. Przez lata nie podejmowano tam wielkich inwestycji. Nie chcę oceniać tego w kategorii zaniedbań. Raczej powiedziałbym, że być może ktoś przeanalizował sytuację tej kopalni. A jednocześnie pojawiła się koncepcja kopalni Silesia Głęboka. Silesia Głęboka to nie byłyby jednak te same szyby co dzisiaj, lecz zupełnie inne. De facto Silesia Głęboka byłaby nową kopalnią.