Rozmawiali o przyszłości kopalni, eksploatacja będzie kontynuowana

1733838969 rydultowy

fot: PGG

Spotkanie ze stroną społeczną dotyczące przyszłości ruchu Rydułtowy

fot: PGG

W poniedziałek, 9 grudnia, w ruchu Rydułtowy (kopalnia ROW) odbyło się spotkanie ze stroną społeczną dotyczące przyszłości zakładu. Szefowie spółki: Bartosz Kępa, p.o. prezesa PGG oraz Marek Skuza, wiceprezes ds. produkcji, przedstawili koncepcję dalszego funkcjonowania ruchu Rydułtowy w warunkach zaistniałych po silnym tąpnięciu, do którego doszło 11 lipca 2024 r., a także po wstrząsie wtórnym z 14 lipca br. - poinformowali przedstawiciele PGG.

Jak przekazali przedstawiciele PGG, najważniejszy wniosek ze spotkania dotyczy tego, że bezpieczna eksploatacja w ruchu wydobywczym Rydułtowy będzie kontynuowana.

- Mamy tu do czynienia z dużą ilością złożonych zagadnień technicznych. Cała trudność polegała na tym, by jak najoptymalniej zaprojektować przyszłość kopalni przy wykorzystaniu danych możliwości technicznych, zapewnieniu bezpieczeństwa naszym pracownikom i oczywiście zgodnie z umową społeczną – mówił na spotkaniu pełniący obowiązki prezesa PGG Bartosz Kępa, wiceprezes ds. finansowych.

W opracowanym dla Rydułtów modelu funkcjonowania uwzględnione zostały wnioski z ekspertyzy na zlecenie Wyższego Urzędu Górniczego, w której zespół pod przewodnictwem prof. dr hab. inż. Andrzeja Zorychta określił możliwe kierunku dalszej eksploatacji węgla. Wiceprezes ds. produkcji Marek Skuza podkreślił, że zgodnie z ekspertyzą będzie to model jednościanowy (z możliwością krótkookresowego zazębiania się wydobycia z dwóch w ścian, prowadzonego szeregowo w dwóch różnych partiach złoża E2 i E1). Od 2026 r. wydobycie wyniesie od 600 do 800 tys. ton węgla, a sporo czasu zajmie osiągnięcie zamierzonej struktury eksploatacji.

- Trzeba zdawać sobie sprawę, że duża część załogi Rydułtów docelowo będzie alokowana na inne ruchy wydobywcze, jednak wyłącznie w ramach kopalni ROW. Chcemy przełożyć ciężar wydobycia na inne ruchy, bo 2 500 osób to za dużo do planowanego modelu w Rydułtowach – zapowiedział wiceprezes Marek Skuza.

Dodał, że jednocześnie kopalnia ROW (podobnie jak inne zakłady w całej spółce) zamierza odchodzić od usług firm zewnętrznych: - Zmierzamy generalnie do tego, aby wszystko, co jest w kompetencjach naszych pracowników było wykonywane załogą własną,.

Docelowo odstawa urobku z ruchu Rydułtowy zostanie systemowo przekierowana na ruch Marcel. Począwszy od 1 stycznia 2025 r. wdrożony zostanie nowy schemat organizacyjny kopalni ROW, dostosowany do nowego modelu eksploatacji.

- Perspektywicznie patrząc, jeśli w skorygowanej strukturze uda nam się fedrować w partiach E1 i E2, to wydobędziemy wprawdzie trochę mniej węgla, ale będziemy w stanie prowadzić eksploatację do momentu wygaszenia kopalni przewidzianego w harmonogramie według umowy społecznej – ocenił wiceprezes Marek Skuza.

Umowa społeczna przewiduje, że ruch Rydułtowy ma działać do 2043 r., Marcel do 2046 r., a Jankowice i Chwałowice w kopalni ROW aż do 2049 r. Przedstawiciele zarządu PGG S.A. poinformowali, że korekty modelu eksploatacji w ruchu Rydułtowy wpłyną na wielkość dotacji do redukcji zdolności produkcyjnych. Stosowne zmiany znalazły już odzwierciedlenie w planach spółki i dokumentach zgłoszonych do Ministerstwa Przemysłu.

Spółka liczy na to, że w I kwartale 2025r, zostaną zaakceptowane skorygowane projekty eksploatacji dla ruchu Rydułtowy KWK ROW.

Przypomnijmy, że do pierwszego wstrząsu w ruchu Rydułtowy doszło 11 lipca o godz. 8.16 na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2, w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. Jego energię określono na 2,4x10^7 J. W rejonie oddziaływania znajdowało się 78 pracowników – 74 własnych i czterech z firmy zewnętrznej. Kopalnia w chwili zdarzenia nie prowadziła robót związanych z wydobyciem węgla. Akcja rozpoczęła się godzinie 8.33. Większość pracowników wycofała się o własnych siłach. Część z nich ewakuowano przez ruch Marcel kopalni ROW. W sumie z dołu wytransportowano na powierzchnię 76 osób. Dwóch górników było zaginionych - jednego udało się szczęśliwie odnaleźć, drugi niestety zginął.

W następstwie tych zdarzeń najpierw wyłączony z eksploatacji został rejon w znajdujących się w pokładach 712+713 w partii E1, gdzie miała rozpocząć pracę jedna z dwóch ścian w ruchu Rudułtowy. Następnie podjęto decyzję o wstrzymaniu robót górniczych w pokładach 703/1-2 i 706 w rejonie E1 w wyrobiskach, gdzie ujawniły się skutki wstrząsów z 11 i 14 lipca tego roku. 

- Można powiedzieć, że w wyniku tąpnięcia, które miało miejsce w lipcu, zahibernowaliśmy pół kopalni, co przekłada się na zmniejszenie wydobycia w wysokości ok. 0,5 mln t - ocenił we wrześniu następstwa wstrząsów w Rydułtowach wiceprezes PGG ds. produkcji Marek Skuza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielone światło dla biogazowni w Rybniku. Utrzymano decyzję środowiskową

Decyzja środowiskowa dla budowy biogazowni w rybnickiej dzielnicy Niewiadom została utrzymana - informuje odpowiedzialna za inwestycję spółka Centrum Zielonej Energii.

PGE Energia Odnawialna wdrożyła system zarządzania portfelem OZE

PGE Energia Odnawialna uruchomiła własny system zarządzania portfelem odnawialnych źródeł energii, który integruje dane techniczne, operacyjne i rynkowe w jednym środowisku. Rozwiązanie ma przyspieszyć reakcje na zdarzenia eksploatacyjne, zwiększyć elastyczność portfela i ograniczyć koszty niezbilansowania na rynku energii.

Będzie tańsze paliwo? Tusk: Jeśli prezydent podpisze ustawę, to zrealizujemy kolejny wariant CPN

Jeżeli prezydent podpisze złożoną ponownie ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, to rząd natychmiast zrealizuje kolejny wariant programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.

Ratownicy górniczy pokazali klasę, teraz będą czuwać nad budową metra

Dobre przygotowanie, profesjonalny sprzęt i zgrany zespół to czynniki decydujące o bezpieczeństwie i powodzeniu wydarzenia – potwierdzili nam ostrawscy ratownicy.