Rozbudowa terminala LNG poprawi jego rentowność

1450170390 lng pl 02

fot: Polskie LNG SA

Terminal LNG będzie elementem systemu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wraz z nowymi gazociągami, interkonektorami, wirtualnym rewersem na gazociągu jamalskim, a także podziemnymi magazynami i własnym wydobyciem wzmocni niezależność gazową Polski

fot: Polskie LNG SA

Rozbudowa terminala LNG w Świnoujściu nie tylko poprawi polskie bezpieczeństwo energetyczne, ale zwiększy rentowność przedsięwzięcia - mówi w rozmowie z PAP ekspert rynku Piotr Maciążek. Polski terminal stanie do konkurencji na bardzo perspektywicznym rynku - będzie służył jako "stacja paliw" dla statków napędzanych LNG.

W czwartek (20 kwietnia) polski operator systemu przesyłu gazu Gaz system zdecydował o rozbudowie Terminala LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. Po zakończeniu prac moce regazyfikacyjne instalacji wzrosną z obecnych 5 mld m sześc. do 7,5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie.

Planowana rozbudowa ma objąć zwiększenie istniejącego układu regazyfikatorów SCV o kolejne jednostki. Gaz System wraz ze swoją spółką zależną Polskie LNG przygotowują uruchomienie postępowania przetargowego na wykonanie wstępnych prac projektowych i uzyskanie pozwolenia na budowę, którego elementem jest otrzymanie decyzji środowiskowej.

Piotr Maciążek, redaktor naczelny specjalistycznego portalu Energetyka24 w rozmowie z PAP zwraca uwagę na to, że obecnie terminal jest wykorzystywany jedynie przez polskiego gazowego potentata - spółkę PGNiG, który ma dwie duże umowy na dostawy skroplonego gazu; tzw. pierwszy i drugi kontrakt katarski - łącznie na 3 mld m. sześc. gazu LNG rocznie.

- Trzeba jednak pamiętać, że toczą się rozmowy z Amerykanami i zapewne nie tylko z nimi, na kolejne dostawy LNG. PGNiG będzie szukało nowych możliwości, więc moce regazyfikacyjne terminala w ciągu roku, dwóch lat się wyczerpią. A przecież polska strategia zakłada eksport nie tylko gazu norweskiego, ale również LNG ze Świnoujścia na rynki ościenne: na Ukrainę i do krajów wyszehradzkich. Decyzja o rozbudowie jest więc naturalną konsekwencją tego myślenia - powiedział.

Ekspert zwrócił też uwagę, że "w grze" nadal pozostaje opcja budowy pływającego terminala w Zatoce Gdańskiej. Pod koniec marca, Gaz System poinformował, że wyłoniono wykonawcę studium wykonalności terminala FSRU (Floating Storage and Regasification Unit), inwestycji pozwalającej na dostawy skroplonego gazu ziemnego do Polski w wielkości od 4,1 mld m sześc. do nawet do 8,2 mld m sześc. Poza dostarczaniem gazu ziemnego po regazyfikacji do krajowej sieci przesyłowej miałby też świadczyć m.in. usługi przeładunku i bunkrowania, czyli "tankowania" statków napędzanych LNG.

Budowa FSRU jest zapisana w strategii Gaz Systemu jako alternatywa dla międzysystemowego połączenia gazowego między Polską a Danią - podmorskiego gazociągu Baltic Pipe.

Baltic Pipe to element budowy Korytarza Północnego, czyli połączenia norweskich złóż gazu z polskim wybrzeżem. Maciążek zwrócił uwagę, że tzw. procedura open season dla polsko - duńskiej rury miała zostać przeprowadzona do końca marca. Tymczasem - jak podkreśla - "jest już prawie maj i nic nie słychać". W jego opinii owa cisza świadczy o tym, że w sprawie budowy tego połączenia "nic nie jest jeszcze przesądzone".

Podobna do planowanej w Zatoce Gdańskiej jednostka funkcjonuje od początku 2015 r. w litewskiej Kłajpedzie. "Independence" to statek magazynujący płynny surowiec z zamontowaną instalacją zmieniającą jego postać ze skroplonej na gazową. Ze statku, który może przyjmować gaz z normalnych gazowców, paliwo jest wtłaczane do litewskiej sieci przesyłowej.

Zdaniem Maciążka oprócz planów zwiększenia mocy regazyfikacyjnej terminala na uwagę zasługuje kwestia dodatkowych usług, jakie zapowiada Gaz System. Szczególnie interesująco - jego zdaniem - zapowiada się usługa tzw. bunkrowania statków. Ekspert zwraca uwagę, że napęd statków skroplonym gazem staje się światowym trendem. Również na Bałtyku pojawia się coraz więcej takich jednostek. Usługi bunkrowania będą oferowały terminale budowane w Niemczech na Łotwie i Finlandii, ale - jak podkreśla Maciążek - są to niewielkie instalacje, których moc jest liczona w milionach, a nie miliardach metrów sześciennych.

- Konkurencją dla nas jest tylko Kłajpeda z mocą 3 mld m sześc - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

URE zatwierdził taryfę Gaz-Systemu z uwzględnieniem odcinka gazociągu jamalskiego

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na przesył gazu przez Gaz-System - poinformował Urząd. Po raz pierwszy taryfa dotyczy też polskiego odcinka gazociągu jamalskiego.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Marian Zmarzły: Bezpieczna transformacja energetyki wymaga odporności cyfrowej

O cyberataku na polski sektor energii, ciągłości działania, roli Politechniki Śląskiej oraz współpracy sektora przemysłowego, nauki i administracji rozmawiamy z dr. Marianem Zmarzłym, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Energii.

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.