Rozbrajanie ekologicznych bomb na Śląsku

1325928058 konferencja wfosigw dz tal2a

fot: Jolanta Talarczyk

- Niektórzy myślą, że ekologia to temat dla hobbystów lub lekcji w szkole. Tymczasem ona dotyczy jakości życia każdego z nas - podkreślała Gabriela Lenartowicz

fot: Jolanta Talarczyk

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

1,342 mln ton niebezpiecznych substancji leżakuje w pięciu miejscach woj. śląskiego na zupełnie nieprzystosowanych do tego terenach. Te ekologiczne bomby tykają od lat. zagrażając zdrowiu mieszkańców regionu i czystości wód. Są zaledwie wierzchołkiem góry problemów związanych z należytą ochroną środowiska.

Trzeba je jednak wreszcie rozbroić. Mówiono o tym podczas dzisiejszej debaty na temat roli funduszy ekologicznych w likwidacji zagrożeń, która z udziałem przedstawicieli władz państwowych i samorządowych odbyła się w Sosnowcu.

- Niektórzy myślą, że ekologia to temat dla hobbystów lub lekcji w szkole. Tymczasem ona dotyczy jakości życia każdego z nas - podkreślała Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W raporcie Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska wymienionych jest sześć miejsc szczególnie niebezpiecznych dla środowiska. W tej grupie groźnych trucicieli są: pozostałości po zakładzie \"Izolacja\" w Ogrodzieńcu (kilkadziesiąt tysięcy ton płyt i odpadów azbestowych na 2 hektarach terenu po dawnej fabryce), dzikie składowisko odpadów azbestowych w Ogrodzieńcu (4,5 h skażonego terenu), zwałowisko odpadów po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry (ok. 930 tys. ton odpadów zawierających m.in bar, bor, miedź i arsen), doły kwasowe w rafinerii Czechowice Dziedzice (ok.100 tys. ton odpadów ropopochodnych), centralne składowisko odpadów \"Rudna Góra\" przy \"Organice Azot\" w Jaworznie (ok. 162,2 tys. ton odpadów po produkcji m.in. pestycydów) oraz osadniki szlamów cynkowych na terenie Huty Szopienice (ok. 157 tys. ton odpadów).

- Nie ma problemu likwidacji bomb ekologicznych jest natomiast problem pieniędzy, które trzeba na to przeznaczyć. Wszyscy wiemy, co się stało z zakładami, które przez dziesiątki lat przyczyniały się do degradacji środowiska. Mam nadzieję, że dzięki współpracy funduszu ochrony środowiska władz gminnych i wojewódzkich tak zwane bomby ekologiczne znikną w ciągu pięciu-siedmiu lat. Niestety, nie rozwiąże to najistotniejszych problemów ekologicznych w Polsce, które są związane z gospodarką odpadami. Na 750 składowisk około 300 wymaga modernizacji, a 40 trzeba natychmiast zamknąć. Potrzebujemy 17 spalarni odpadów, w tym dwóch w województwie śląskim, na budowę których ciągle nie ma przyzwolenia społecznego - mówił dziennikarzom Bernard Błaszczyk, wiceminister ochrony środowiska.

Krystyna Bochenek, marszałek Senatu otwierając debatę przypomniała, że pierwszym polskim ekologiem był król Bolesław Chrobry, który nakazał chronić bobry. Dla Zygmunta Łukaszczyka, wojewody śląskiego sosnowiecka debata była próbą odpowiedzi na pytanie, ile zrobiono w zakresie ochrony środowiska w ciągu 20 lat. Konferencję zorganizowali pracownicy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wspólnie z redakcją Polska Dziennik Zachodni, która przez dwa miesiące prowadziła akcję dotyczącą likwidacji tzw. bomb ekologicznych. Debata zakończyła się podpisaniem deklaracji o współdziałaniu w realizacji tego celu.

Galeria: podczas debaty na temat roli funduszy ekologicznych w likwidacji zagrożeń na Śląsku. Zdjęcia: Jolanta Talarczyk

Czytaj także: Bernard Błaszczyk: Składowanie odpadów problemem numer jeden dla gminy


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyższy II próg podatkowy? Domański: Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji

Trwają prace nad projektem budżetu na 2027 r. i propozycjami zmian w systemie podatkowym - poinformował we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, pytany o ewentualną podwyżkę drugiego progu podatkowego.

Historyczna twierdza w Siewierzu do remontu. Duże wsparcie z budżetu województwa

Zamek Biskupów Krakowskich w Siewierzu zostanie wyremontowany – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. - Obiekt ten ma fundamentalne znaczenie dla polskiego dziedzictwa narodowego - zaznaczają w urzędzie. 

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.

5 sierpnia ostatni dzień. Nasze dokumenty mogą stracić ważność

Ministerstwo cyfryzacji przypomina użytkownikom aplikacji mObywatel o aktualizacji certyfikatów dokumentów. Termin mija 5 sierpnia.